

Początek sezonu PKO Ekstraklasy zdecydowanie nie ułożył się po myśli drużyn pełniących rolę gospodarza. Żadnej z nich w tej kolejce nie udało się odnieść zwycięstwa. To pierwsza taka sytuacja od prawie siedmiu lat w najwyższej polskiej lidze.
Połowa spotkań tej kolejki zakończyła się remisami - trzykrotnie 1:1 i raz 0:0 - w pozostałych starciach górą byli zaś goście. Długo zresztą gospodarze walczyli także z niemocą strzelecką. Bramki nie udało się zdobyć żadnej z czterech drużyn, które tę funkcję pełniły jako pierwsze w bieżącym sezonie. Recepty na golkiperów rywali nie znalazła Arka Gdynia (0:3 z Jagiellonią Białystok), ŁKS Łódź (0:0 z Lechią Gdańsk), Raków Częstochowa (0:1 z Koroną Kielce) - który póki co podejmuje przeciwników na GIEKSA Arenie w Bełchatowie - ani Wisła Kraków (0:1 ze Śląskiem Wrocław).
Osiemnastoletni debiutant, Bartosz Bida z @Jagiellonia1920 strzelcem pierwszego gola w sezonie 2019/20! ????⚽#ARKJAG 0:3 pic.twitter.com/pvka1z2f9d
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) July 19, 2019
W pozostałych czterech starciach zespoły grające u siebie zawsze zaś pokonywały bramkarzy konkurentów po razie. Piastowi Gliwice, KGHM Zagłębiu Lubin i Wiśle Płock wystarczyło to do remisów. Legia Warszawa pomimo trafienia poniosła zaś porażkę 1:2. W tej serii spotkań zatem żadnej z drużyn gospodarzy nie udało się strzelić więcej niż jednego gola! Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 6. kolejce edycji 2016/2017. Wtedy zdobyli oni tylko trzy bramki, ale wystarczyło to na jedno zwycięstwo, bo Jacek Kiełb zapewnił wówczas trzy punkty dla Korony Kielece w starciu z Wisłą Kraków... w doliczonym czasie gry.
Poprzednio ani razu gospodarze nie wygrali w pojedynczej serii spotkań najwyższej polskiej ligi w 11. kolejce sezonu 2012/2013, która odbyła się w dniach 9-12 listopada 2012 roku. Od tego czasu upłynęło zatem łącznie już 2443 dni, co odpowiada okresowi 6 lat i 8 miesięcy. Wtedy drużyny goszczące na wyjazdach nawet wykazały się lepszym wynikiem niż obecnie. Wygrały bowiem siedem z ośmiu spotkań. Jedyny wyjątek stanowił remis 1:1 w rywalizacji Korony Kielce z Wisłą Kraków. Do bezprecedensowego przypadku ośmiu triumfów gości zabrakło dosłownie kilkudziesięciu sekund. Maciej Korzym z kieleckiego zespołu wyrównał wszak stan rywalizacji już w doliczonym czasie gry po ponad godzinnym prowadzeniu Białej Gwiazdy! Zarówno wówczas, jak i dziś w roli gospodarza powtórzyła się tylko jedna drużyna. To Legia Warszawa. W obu tych szczęśliwych dla gości kolejkach zanotowała porażki 1:2.
W całym XXI wieku, włącznie z pierwszą serią spotkań obecnego sezonu, kolejki bez żadnego zwycięstwa gospodarza zdarzały się pięciokrotnie. Oprócz dwóch ostatnich takich zdarzeń, wcześniej miało to miejsce w 17. kolejce edycji 2006/2007 (2 remisy, 6 zwycięstw gości) oraz w dwóch sąsiadujących ze sobą seriach spotkań - 15. i 16. kolejce sezonu 2007/2008. W obu przypadkach ekipy trzykrotnie dzieliły się punktami, po pięć razy pełną pulę wywoziły przyjezdne ekipy. Na tamten okres przypadła passa 17 meczów z rzędu bez wygranej zespołów grających na własnym terenie!
Piąty raz w XXI wieku w jednej kolejce @_Ekstraklasa_ ani razu nie wygrali gospodarze.
— Wojtek Bajak (@WoBaj) July 22, 2019
17. kolejka 2006/2007 (2 remisy, 6 zwycięstw gości)
15. kolejka 2007/2008 (3:5)
16. kolejka 2007/2008 (3:5)
11. kolejka 2012/2013 (1:7)
1. kolejka 2019/2020 (4:4)
Triumfy przyjezdnych ekip zakończyły także kilka okazałych serii gospodarzy. Na plan pierwszy wysuwa się pierwsza porażka Legii Warszawa z Pogonią Szczecin po 29 meczach u siebie ze zdobyczą punktową z tym rywalem. Ostatni raz przegrała przy Łazienkowskiej z Portowcami w edycji 1982/1983. Dobiegła końca także passa dziewięciu wygranych na własnym obiekcie Piasta Gliwice. Wisła Kraków z kolei przerwała serię 14 spotkań ze strzelonym golem, przegrywając 0:1 ze Śląskiem Wrocław. Dla wrocławian to natomiast już piąte zwycięstwo z rzędu. Ubiegły sezon zakończyła bowiem pełną pulą w czterech ostatnich spotkaniach. Dzięki temu wyrównali swoją rekordową serię w Ekstraklasie. Dotychczas w najwyższej lidze udało im się taki rezultat zanotować tylko w edycji 1976/1977