
Stawka tego meczu jest klarowna i wysoka zarazem - zwycięzca rywalizacji będzie nad strefą spadkową po 22 kolejkach. Póki co Wisła Kraków zajmuje piętnaste miejsce. Górnik Łęczna znajduje się jedną pozycję niżej. Biała Gwiazda w tym sezonie jeszcze nie była pod "kreską", rywal wy
WISŁA KRAKÓW - GÓRNIK ŁĘCZNA
Wisła Kraków jako jedyna drużyna nie zdobyła jeszcze bramki w 2022 roku. W sumie przegrała też oba spotkania po przerwie zimowej. W ogóle w siedmiu ostatnich starciach zanotowała zaledwie jedną pełną pulę. Tymczasem Górnik Łęczna wywalczył 11 na 15 możliwych punktów w pięciu ostatnich starciach (trzy zwycięstwa i dwa remisy), co stanowi aż 55% jego całego dorobku z całego sezonu. W dziewięciu poprzednich potyczkach jedynie raz zszedł z boiska bez zdobyczy punktowej.
Ostatnia forma wskazuje więc raczej na Zielono-Czarnych. Jednak z historycznej perspektywy atuty są po stronie Białej Gwiazdy. Zespół spod Wawelu w każdym starciu u siebie z najbliższym rywalem zdobywał bramki (średnio 2,57/mecz). W sumie zaś na własnym terenie z przedstawicielem województwa lubelskiego wywalczył 19 z 21 możliwych punktów, dzięki sześciu triumfom oraz jednemu remisowi.
Do tej rywalizacji Wisła przystąpi z nowym trenerem u steru. Adriana Gul'ę zastąpił wszak w ubiegłym tygodniu Jerzy Brzęczek. Dla niego to trzeci klub na poziomie Ekstraklasy po Lechii Gdańsk oraz Wiśle Płock. Poprzednio w protokole meczowym widniał właśnie w meczu Nafciarzy przeciwko Jagiellonii Białystok w maju 2018 roku. Od tego czasu upłynęły już 3 lata i 277 dni. Później wicemistrz olimpijski z Barcelony objął stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski. Dzięki temu aktualnie w najwyższej polskiej lidze jest dwóch szkoleniowców z takim wpisem w życiorysie. Poza Brzęczkiem funkcję tę bowiem też Waldemar Fornalik z Piasta Gliwice.
WARTO WIEDZIEĆ: