

Taki wynik wśród graczy najwyższej polskiej ligi zdarzył się dotychczas tylko raz. Jego autorem został reprezentant Polski, legendarny Włodzimierz Lubański w czasie walki o przepustkę na turniej organizowany 47 lat temu. Ośmiu kolejnych graczy - w tym siedmiu Polaków i jeden Litwin - zatrzymywało się zaś na granicy trzech trafień. Jako ostatni dokonał tego Darvydas Sernas (Widzew Łódź i KGHM Zagłębie Lubin) w eliminacjach EURO 2012.
Najwięcej goli strzelonych w jednych el. ME z zawodników klubów Ekstraklasy:
— Wojtek Bajak (@WoBaj) November 15, 2019
Lubański 4 (1972) ????????
Gytkjaer 4 (2020) ????????
Żmijewski 3 (1968) ????????
Gadocha 3 (1972) ????????
Lato 3 (1976) ????????
Szarmach 3 (1976) ????????
Boniek 3 (1980) ????????
Ogaza 3 (1980) ????????
Dziekanowski 3 (1988) ????????
Sernas 3 (2012) ???????? https://t.co/MMbVPQZCKN
Christian Gytkjaer łącznie wpisał się na listę strzelców w trzech z pięciu spotkań tych kwalifikacji w których wystąpił. Blondwłosy napastnik Lecha Poznań trafił raz w starciu ze Szwajcarią. Do tego zaliczył łącznie trzy gole w dwóch potyczkach z Gibraltarem. Wśród Duńczyków lepszą skutecznością w eliminacjach EURO 2020 zanotował wyłącznie Christian Eriksen z Tottenhamu Hotspur. Przewyższył on piłkarza Lecha Poznań o jedną bramkę.
Gytkjaer średnio na liście strzelców znajdował się co 55 minut 45 sekund. Częściej niż choćby gwiazdy tego pokroju co jego wielki poprzednik w ataku Lecha - Robert Lewandowski, Romelu Lukaku, Olivier Giroud, czy Eden Hazard. Ze wszystkich zawodników z co najmniej czterema trafieniami w tych eliminacjach, lepszą częstotliwością niż on popisali się tylko: Harry Kane (gol co 41 minut 12 sekund), Cristiano Ronaldo (47 minut 30 sekund) i Raheem Sterling (51 minut 45 sekund).

W klasyfikacji strzelców Ekstraklasy Christian Gytkjaer obecnie traci jeden gol do trójki liderów.
Duńczyk legitymuje się obecnie znakomitym bilansem ośmiu spotkań i pięciu zdobytych bramek w barwach swojej kadry. Jest on jedynym zagranicznym zawodnikiem PKO Bank Polski Ekstraklasy, który wraz z reprezentacją kraju awansował bezpośrednio na EURO 2020.
Oprócz niego w barażach powalczyć mogą jeszcze między innymi: Adnan Kovacević (Bośnia i Hercegowina), Lubomir Satka, Lukas Haraslin (obaj Słowacja), Filip Mladenović (Serbia), Dominik Nagy (Węgry), czy Walerian Gwilia (Gruzja). Wszyscy oni uczestniczyli w listopadowych spotkań swych drużyn narodowych.