

Po raz pierwszy w historii 4 ekipy z Polski wystartowały w fazie zasadniczej europejskich zawodów. Start klubów naszej ligi w Europie wypadł znakomicie. Aż 3 zespoły z 4, które w tym roku reprezentują nasz kraj w Lidze Konferencji UEFA, pokonały swojego przeciwnika. Porażkę na własnym stadionie zanotowała niestety Legia Warszawa.
Jako pierwsi swój mecz rozpoczęli piłkarze obecnego mistrza Polski. Kolejorz, który w 2025 roku na najwyższym szczeblu ligowym w Polsce ma na koncie najwięcej punktów (47), zwycięstw (14) i strzelonych goli (52), w starciu z austriackim Rapidem Wiedeń potwierdził swoją wartość. Podopieczni trenera Nielsa Frederiksena już po pierwszych 45 minutach prowadzili 3:0 i ostatecznie triumfowali 4:1.
Równolegle z poznańskim klubem swoje spotkanie rozgrywał poprzedni mistrz Polski, czyli Jagiellonia Białystok. Bohaterem domowej potyczki z maltańskim Hamrun Spartans został Jesus Imaz. Był to już 5. gol Hiszpana w decydującej fazie rozgrywek Ligi Konferencji UEFA. Za Dumą Podlasia 15. z rzędu spotkanie bez porażki, licząc wszystkie rozgrywki, w których bierze udział.
Również z czystym kontem swoje starcie zakończył Raków Częstochowa. Medaliki wygrały 2:0 z przedstawicielami Rumunii – Universitatea Craiova. W czwartek bramki zdobywali Polacy, a konkretnie Tomasz Pieńko i Oskar Repka, których trafienia zadecydowały o zwycięstwie 2:0. Premierowa inauguracja Rakowa w tych zmaganiach ułożyła się całkowicie po myśli zawodników debiutującego w fazie zasadniczej europejskich pucharów trenera Marka Papszuna.
Pucharowy początek okazał się być nieudany jedynie dla warszawskiej Legii. Wojskowi ulegli rywalom z Turcji. Samsunspor zwyciężył w stolicy 1:0. W kadrze przeciwników zabrakło kontuzjowanego Afonso Sousy, który latem został sprowadzony z Lecha Poznań, ale od początku meczu w ich barwach zobaczyliśmy innego byłego gracza Kolejorza – Lubomira Satkę. Na ławce rezerwowych znajdował się jeszcze Albert Posiadała – polskiego bramkarza kibice znają z występów w Radomiaku Radom.
Czwartkowe rezultaty reprezentantów PKO Bank Polski Ekstraklasy sprawiły, że Polska dorzuciła 1.500 punktu do rankingu krajowego UEFA.