

Do końca sezonu 2023/24 pozostało niecałe osiem kolejek. Kluby, które walczą o najwyższe cele, czeka intensywny czas. Połowa drużyn, grających w niedzielę, w trakcie tego tygodnia rywalizowała w półfinałach Fortuna Pucharu Polski.
Niedzielne starcia zaczniemy rywalizacją dwóch drużyn, które znajdują się w dolnej połowie tabeli, ale nie muszą obawiać się o spadek. Widzew Łódź w sześciu ostatnich meczach zdobył trzynaście punktów, a w ośmiu - zdobywał bramki. Piłkarze Daniela Myśliwca w nietypowych okolicznościach odpadli w ćwierćfinale Fortuna Pucharu Polski, tracąc szansę na rywalizację z Piastem Gliwice w przedostatnim etapie turnieju. Przyjezdni do Łodzi będą mogli narzekać na drobne zmęczenie, ale od tego są zmiennicy. Trener Aleksandar Vuković trzykrotnie w tym sezonie mógł cieszyć się z podjęcia dobrej decyzji i golu zawodnika wprowadzonego z ławki rezerwowych. Za każdym razem jokerem w jego talii okazywał się Jorge Felix.
WARTO WIEDZIEĆ:
Widzew Łódź ma 4 mecze z rzędu z dokładnie 2 golami strzelonymi z Piastem
Piast Gliwice we wszystkich meczach z Widzewem strzelał gole
Więcej informacji: tutaj
Jeden punkt różnicy, dwa miejsca odstępu w tabeli, wspólny cel: mistrzostwo Polski. Już w tej chwili wiadomo, że drużyna, która wygra ich bezpośrednie starcie, będzie po 27. kolejce na wyższej pozycji. W ostatnich czterech latach w czołowej czwórce tabeli oba zespoły były po trzy razy, ale to Lech Poznań zdobył więcej medali i przede wszystkim, więcej tytułów mistrza Polski. Pogoń Szczecin do meczu z Kolejorzem podejdzie jednak z wysoko podniesioną głową, będąc jedynym finalistą Fortuna Pucharu Polski, reprezentującym PKO Bank Polski Ekstraklasę. Portowcy w meczach z Lechem odnieśli najwięcej zwycięstw (28) i strzelili najwięcej goli (109) w Ekstraklasie. W Poznaniu nie przegrali czterech ostatnich meczów.
WARTO WIEDZIEĆ:
W każdym z 3 ostatnich meczów między nimi padały minimum 4 gole
Obie drużyny mają powyżej 82% celności podań (83,5% vs. 82,1%)
Więcej informacji: tutaj
O szesnaste i o pierwsze. Legia Warszawa to najbardziej utytułowany klub w historii mistrzostw Polski, a apetyt na kolejne sukcesy wciąż rośnie. Z drugiej strony Jagiellonia Białystok od lat nie była tak blisko zdobycia pierwszego trofeum w Ekstraklasie. Najlepsza ofensywa ligi, wygrywając w stolicy, powiększy swoją przewagę nad pozostałymi drużynami z TOP-6, marzącymi o ostatecznym sukcesie. Żółto-Czerwoni w czterech ostatnich meczach z Legią strzelali gole, ale w pięciu ostatnich wyjazdach do Warszawy nie przegrali tylko raz. Białostoczanie najmocniej muszą uważać na Josue, który ma serię dwóch spotkań z bramką, a w swoich pięciu starciach z obecnym liderem, aż czterokrotnie trafiał do siatki.
WARTO WIEDZIEĆ:
W ich 4 ostatnich meczach padło 19 goli (śr. 4,8/mecz)
Mają najdłuższe serie zwycięstw obecnie w lidze (2-3)
Więcej informacji: tutaj