

W sobotę zagra ponad 40% wszystkich uczestników rywalizacji z tego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Spotkania odbędą się o: 12:30 (Radomiak Radom - Śląsk Wrocław), 15:00 (Lechia Gdańsk - Raków Częstochowa), 17:30 (Warta Poznań - Jagiellonia Białystok) i 20:00 (Pogoń Szczecin -
RADOMIAK RADOM - ŚLĄSK WROCŁAW
Mecz dwóch drużyn z największą liczbą goli strzelonych po strzałach lewą nogą w trwającym sezonie. Obie ekipy wpisały się w tych rozgrywkach osiem razy na listę strzelców w ten sposób. Radomianie nawet jako jedyni w stawce nie trafili jeszcze przeciwną kończyną. Te ekipy mają też tyle samo zwycięstw (po 4) i bramek straconych (po 16). Lepszy nastrój panuje chyba jednak w obozie gości. Śląsk Wrocław po letargu, przebudził się wszak w minioną niedzielę. Na swoim boisku ograł aż 4:1 Górnika Zabrze. Był to pierwszy mecz, w którym zespół ten odniósł zwycięstwo większe niż różnicą 1 gola od października 2021 roku i rezultatu 5:0 na wyjeździe z Wisłą Kraków. Radomiak z kolei przystępuje do rywalizacji z serią 3 porażek z rzędu bez zdobytej bramki.
WARTO WIEDZIEĆ:
LECHIA GDAŃSK - RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Sięgając nieco wstecz, to starcie wicemistrzów Polski i czwartej drużyny ubiegłej edycji zmagań. Postawa obu klubów w bieżących rozgrywkach zrodziła jednak multum dysonansów między nimi. Raków Częstochowa przewodzi stawce, Lechia Gdańsk jest przedostatnia. Raków to najskuteczniejsza drużyna w defensywie z ledwie dziewięcioma straconymi golami (średnio jeden na 120 minut gry) i siedmioma czystymi kontami (58,3% rozegranych meczów), Lechia zaś ma najgorszy wynik w golach straconych (21, tyle samo: Miedź Legnica). Ekipa spod Jasnej Góry legitymuje się najlepszym bilansem bramkowym (+11), ekipa z Trójmiasta najgorszym (-11). Raków Częstochowa ma najwięcej goli zmienników (5, tyle samo: Wisła Płock i Widzew Łódź), dla Lwów Północy jeszcze nie trafił żaden gracz spoza podstawowego składu.
WARTO WIEDZIEĆ:
WARTA POZNAŃ - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Jeden z dwóch zespołów bez wygranej jako gospodarz (Warta Poznań) podejmie jedną z dwóch drużyn, która w tym sezonie na wyjeździe jeszcze nie dopisała do swego konta pełnej puli (Jagiellonia Białystok). Nietrudno wskazać na mocne strony obu ekip. Warciarze stawiają mocno na defensywę. Wespół z Rakowem Częstochowa i Lechem Poznań mają najmniej goli straconych w II połowach (po 5). Za to przed przerwą w ośmiu poprzednich potyczkach ich golkiper wyciągał piłkę z siatki jedynie dwukrotnie. Jagiellonia Białystok to z kolei huraganowa ofensywa. Współlider klasyfikacji strzelców, Jesus Imaz, oraz jego partner z ataku Dumy Podlasia, Marc Gual, mają łączny współczynnik goli oczekiwanych 12,11 przy 12,94... całej Warty Poznań! W ogóle Jaga jest pod tym względem także drużynowo najlepsza w stawce (21,41).
WARTO WIEDZIEĆ:
POGOŃ SZCZECIN - PIAST GLIWICE
Imponująca jest seria bez straconej bramki Pogoni Szczecin w rywalizacji z Piastem Gliwice. Portowcy w tym momencie legitymują się wynikiem ośmiu meczów z rzędu na "zero" z tyłu z najbliższym konkurentem! Dante Stipica, który zaczął bronić od początku kampanii 2019/2020 jeszcze ani razu w siedmiu starciach nie sięgał po piłkę z siatki przeciwko gliwiczanom. Wydaje się jednak, że w tym sezonie większą rolę w ekipie z województwa zachodniopomorskiego gra ofensywa. W 8 z 12 meczów (czyli 75% rozegranych) zespół ten trafiał przynajmniej dwa razy do siatki przeciwników. To najlepszy wynik w lidze. Na swoim boisku osiągali zaś taki wynik strzelecki w 5 na 6 rozegranych spotkań. Ekipa Waldemara Fornalika musi się z kolei uporać z demonem 3 porażek z rzędu. Akurat ten szkoleniowiec wie, jak wygrywać z Pogonią - i to bardzo okazale. W 2003 roku prowadząc Górnika Zabrze rozprawił się z tym przeciwnikiem aż 9:0. To najwyższy rozmiar triumfu w całym XXI wieku na najwyższym szczeblu.
WARTO WIEDZIEĆ: