

W pierwszej połowie piłka dwukrotnie lądowała w siatce gości, ale w obu przypadkach atakujący byli na spalonym. Z prawidłowo przeprowadzonych akcji należy wspomnieć o szansie Zorana Arsenicia z 9. minuty, kiedy to nowy obrońca Jagi zgubił krycie i oddał mocny strzał głową, z którym jednak poradził sobie Thomas Dahne. Po pół godziny gry z dobrej strony pokazał się Angel Garcia, gdy powstrzymał wychodzącego na dobrą pozycję Arvydasa Novikovasa.
Po zmianie stron doskonałą sytuację zmarnował Oskar Zawada, gdy zupełnie niepilnowany na piątym metrze od bramki, przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Pięć minut później Dominik Furman oddał mocny strzał z rzutu wolnego, lecz nieznacznie się pomylił. Wydawało się, że dojdzie do bezbramkowego remisu, jednak w tym sezonie we wszystkich meczach jednej i drugiej drużyny padały gole, i tym razem nie było inaczej. W ostatniej akcji bohaterem białostoczan okazał się bowiem Jakub Wójcicki, który pewnie dobił piłkę odbitą od poprzeczki i zapewnił Jagiellonii trzy punkty.