

Na rozpoczęcie 3. serii sezonu 2019/20 beniaminek z Bielska-Białej podzielił się punktami z Jagiellonią Białystok. W stolicy Podlasia padł remis 2:2. Do przerwy niespodziewanie prowadzili goście, natomiast podopieczni Bogdana Zająca wzięli się za odrabianie strat po zmianie stron
Już w czwartej minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie. Piłkę z rzutu wolnego uderzał Martin Pospisil, a ta trafiła prosto w poprzeczkę. Golkiper Podbeskidzia ani nie drgnął przy uderzeniu zawodnika Jagiellonii. W 18. minucie Nowak zagrał za plecy obrońców białostocczan do Kamila Bilińskiego. Napastnik w sytuacji sam na sam pokonał Pavelsa Steinborsa, zdobywając trzeciego gola w sezonie. Kapitalnej okazji do wyrównania nie wykorzystał Błażej Augustyn, posyłając futbolówkę z kilku metrów wysoko nad bramką.
Jagiellonia trafiała w słupek oraz obramowanie. Po drugiej stronie podopieczni Krzysztof Brede podwyższyli wynik. Łukasz Sierpina dośrodkował z rzutu rożnego i piłkę pewnie głową w siatce umieścił Michał Rzuchowski. W drugiej odsłonie gospodarze błyskawicznie odrobili straty. Najpierw Jakov Pujlić pokonał Martina Polacka, a dwie minuty później na listę strzelców wpisał się Jesus Imaz. Do końca spotkania nie oglądaliśmy goli i obie ekipy podzieliły się punktami.