

Wszystko, co istotne w tym spotkaniu, zdarzyło się w drugiej połowie. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli gracze Jagi, którzy starali się o ustanowienie rekordowej dla klubu passy zwycięstw. W 68. minucie przechwycili oni piłkę w środku pola. Następnie Arvydas Novikovas pobiegł lewym skrzydłem i zagrał do Romana Bezjaka, a ten skutecznie wykończył. Taki stan utrzymał się krótko. Pięć minut później Petteri Forsell świetnie przymierzył zza pola karnego i wyrównał.
Choć było coraz bliżej końcowego gwizdka, mecz dopiero nabierał tempa. W 80. minucie gospodarze ponownie wyszli naprzód, po tym jak do grona strzelców dołączył Taras Romanczuk. Ale i na to legniczanie odpowiedzieli, bo już 120 sekund później Petteri Forsell dołożył kolejne trafienie. Na tym emocje się nie skończyły. W 86. minucie celna piłka w pole karne dotarła do Rafała Augustyniaka, a ten zapakował ją pod poprzeczkę, dając Miedzi zwycięstwo. Dla beniaminka była to pierwsza wygrana w historii występów w LOTTO Ekstraklasie.