

Na otwierającą bramkę trzeba było zaczekać do samego końca pierwszej połowy. Była 44. minuta, gdy Guilherme dośrodkował z rzutu rożnego prosto na głowę Jesusa Imaza, a ten trafił na 1:0 dla Jagiellonii. Tuż po zmianie stron dwie niezłe okazje miał Martin Pospisil. Najpierw jego strzał został jednak zablokowany, a kilka minut później czeski pomocnik pocelował w słupek.
Podwyższenie wyniku nastąpiło w 82. minucie. Wtedy Jesus Imaz pewnie wykorzytał rzut karny. Była to pierwsza jedenastka wykonywana przez graczy z Białegostoku w tym sezonie. Wydawało się, że to już koniec strzelania, ale swoją obecność na boisku chciał jeszcze zaznaczyć Tomas Prikryl. W 90. minucie strzelił zza pola karnego, bramkarz nie popisał się przy interwencji i tak na tablicy pojawił się wynik 3:0 dla Jagi.