

Po czwartkowym meczu w II rundzie eliminacyjnej Ligi Konferencji, Raków Częstochowa przystąpił do meczu z Jagiellonią w mocno eksperymentalnym składzie. Zabrakło m.in. kapitana Andrzeja Niewulisa oraz lidera Ivi Lopeza. Niegościnni w pierwszej połowie byli białostocczanie. W 35. minucie wynik otworzył Taras Romanczuk mocnym strzałem z dystansu, a 180 sekund później drugie trafienie zanotował Jesus Imaz.
Po zmianie stron Prikryl wpadł z impetem w pole karne, lecz uderzył wysoko ponad poprzeczką. Ze stałego fragmentu rezultat próbował podwyższyć Pospisil, ale poszedł w ślady kolegi, a piłka po jego strzale przeleciała nad bramką. Na 3 minuty przed końcem podstawowego czasu, na listę strzelców wpisał się ponownie kapitan Jagiellonii, tym samym przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 3:0 RAKÓW CZESTOCHOWA
ROMANCZUK 35’, IMAZ 38’, ROMANCZUK 87’