

W pierwszej połowie jedną stuprocentową okazję zamienił na bramkę Bartosz Kwiecień, uderzając głową po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry. W drugiej części spotkania gospodarze wciąż atakowali, co zaowocowało kolejnym trafieniem. Asystentem znowu okazał się Guilherme, a Macieja Gostomskiego tym razem pokonał Cillian Sheridan. Swoich sił próbował także Brazylijczyk z Jagielloni, jednak po jego potężnym uderzeniu, futbolówka wylądowała ponad poprzeczką.
Podopieczni Ireneusza Mamrota popisali się znakomitą kontrą. Przemysław Frankowski przymierzył precyzyjnie, lecz od gola dzieliły go milimetry. Trzeci cios zadał ponownie Irlandczyk, wykorzystując podanie od Novikovasa. Goście zdołali zanotować honorowe trafienie – mocno zza pola karnego strzelał Michal Sipľak, Marian Kelemen wyrzucił piłkę przed siebie, do niej dopadł wracający do Ekstraklasy Airam Cabrera i wpakował futbolówkę do siatki. Dzięki wygranej Jagiellonia wskoczyła na pozycję wicelidera, a Cracovia wciąż czeka na przełamanie.