

Początek należał do poznaniaków. Już w 5. minucie trafili do siatki rywali. Wszystko za sprawą Nikoli Vujadinovicia, który celnie uderzył głową po dośrodkowaniu Darko Jevticia. Niedługo później Kolejorz zwiększył prowadzenie. W 21. minucie Joao Amaral wyskoczył bowiem zza pleców obrońców i nie dał szans bramkarzowi Jagi.
Tuż przed przerwą gospodarze złapali kontakt, z rzutu karnego trafił bowiem Jesus Imaz. Wyrównanie nadeszło w 54. minucie, gdy Andrej Kadlec przechwycił wybitą piłką i mocnym uderzeniem z woleja umieścił piłkę w bramce. Jagiellonii to nie wystarczyło. W 64. minucie Jesus Imaz ponownie ustawił futbolówkę na jedenastym metrze i znów trafił. Końcowy wynik ustalił jednak ten, który tego karnego sprokurował, czyli Timur Żamaletdinow - Rosjanin zdobył bramkę na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem.