

Gospodarzom wyraźnie spieszyło się ze strzelaniem. Krótko po pierwszym gwizdku białostoczanie mogli pochwalić się już dwubramkowym prowadzeniem. Wynik otworzył w 3. minucie będący w dobrej formie strzeleckiej Jesus Imaz, gdy skierował piłkę do siatki mocnym uderzeniem pod poprzeczkę. Drugi gol to dzieło Ivana Runje, który pokonał bramkarza po strzale głową. Jeszcze przed przerwą Pogoń nawiązała kontakt, po tym jak na listę strzelców po raz drugi w sezonie wpisał się Sebastian Kowalczyk. W 32. minucie było nawet blisko wyrównania, bo Soufian Benyamina trafił w poprzeczkę.
Wysiłek Portowców nie zdał się jednak na wiele, bo już w 60. minucie Jagiellonia znów odskoczyła. W polu karnym Jesus Imaz okazał się sprytniejszy od Jakuba Bartkowskiego i zaliczył dublet. Goście nie dawali za wygraną. W 78. minucie nadzieje na korzystny rezultat przedłużył Zvonimir Kozulj, zdobywając bramkę z rzutu wolnego. Ostatnie słowo należało jednak do graczy Jagiellonii, a konkretniej do Martina Pospisila, który na dwie minuty przed końcem ustalił wynik.