

Jagiellonia Białystok po sobotnich wynikach 32. kolejki zapewniła sobie miejsce na podium sezonu 2023/2024 w PKO Bank Polski Ekstraklasie, a zarazem udział w europejskich pucharach. To jej czwarty medal w historii.
Dzięki wygranej 3:0 w rywalizacji z Koroną Kielce w 32. kolejce Jagiellonia Białystok ma już 59 punktów. Wobec remisu Górnika Zabrze 1:1 z PGE FKS Stalą Mielec oraz zwycięstwa Rakowa Częstochowa 2:1 nad Pogonią Szczecin po rozegraniu wszystkich spotkań z tej serii, drużyna z czwartego miejsca (Górnik Zabrze lub Lech Poznań) będzie miała zaś maksymalnie 52 punkty. Na pewno zatem nie nadrobi dystansu do Dumy Podlasia. Zespół Adriana Siemieńca nie wypadnie zatem z jednej z trzech najwyższych lokat.
To jej czwarty medal w historii występów w elicie. Do tej pory raz zdobyła brąz (2014/2015), a dwukrotnie - srebro (2016/2017 i 2017/2018). Teraz brakuje jej czterech punktów do gwarancji mistrzowskiego tytułu. Już w niedzielę może zaś uzyskać pewność, że nie spadnie poniżej 2. pozycji. Stanie się tak, jeśli Legia Warszawa wygra i awansuje na 3. miejsce. Lokata w TOP-3 oznacza też pewny udział Jagiellonii w europejskich pucharach. Gracze z Podlasia grali w nich pięć razy - zawsze w Lidze Europy UEFA.