

Dziś swoje spotkania miało rozegrać czterech ekstraklasowych uczestników eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Ostatecznie Lech Poznań, Lechia Gdańsk i Raków Częstochowa skorzystały z prawa do przełożenia spotkań. Honoru pucharowiczów będzie broniła więc Pogoń Szczecin. W jedynym nie
ŚLĄSK WROCŁAW - POGOŃ SZCZECIN
Olbrzymi dystans rozdzielił Śląsk Wrocław i Pogoń Szczecin w tabeli końcowej PKO Bank Polski Ekstraklasy za sezon 2021/2022. Było to ostatecznie 30 punktów (czyli średnio 0,88/mecz) i dwanaście pozycji na korzyść Portowców! A przecież po 9. serii spotkań niepokonany Śląsk pełnił rolę wicelidera, zaś jego dzisiejszy rywal był notowany dwie lokaty niżej. Wrocławianie od tego momentu zdobyli jednak w swoich potyczkach ligowych zaledwie... czternaście punktów. W całym 2022 roku mają na koncie tylko jedną wygraną, na swoim boisku... jeszcze żadnej!
Za to zawodnicy ze stolicy województwa dolnośląskiego na potęgę remisują. Aż 9 z 16 spotkań od stycznia z ich udziałem zakończyło się bez wyłonionego zwycięzcy. To najwyższa liczba w stawce. Wśród nich znalazła się także potyczka z 7 maja 2022 roku przeciwko Pogoni Szczecin na własnym boisku. Wynik otworzył Erik Exposito, ale w II połowie wyrównał Maciej Żurawski. Ostatecznie więc zakończyło się remisem 1:1. Wrocławianie mają w ogóle korzystny bilans w ostatnim czasie z najbliższym rywalem. Na swoim obiekcie nie przegrali trzynastu poprzednich meczów z Pogonią (4 zwycięstwa, 9 remisów). Z drugiej strony Portowcy dość komfortowo czują się poza swym obiektem, w lidze przegrali tylko 2 z 18 spotkań w roli gościa. Gdy zdobyli bramkę na wyjeździe, ostatnio polegli... w kwietniu 2021 roku (2:4 z Legią Warszawa).
To jednocześnie spotkanie zespołów, które uczyniły z rzutów karnych swe atuty, tyle że... w dwóch przeciwstawnych kierunkach. Pogoń Szczecin w tym momencie to drużyna z najdłuższą serią wykorzystanych "jedenastek" w Ekstraklasie. Portowcy pokonali bramkarzy rywali po każdej z piętnastu ostatnich takich prób. Jednocześnie Śląsk Wrocław legitymuje się najbardziej okazałą passą bez gola straconego po strzale z "wapna". Sięga ona aż grudnia 2020 roku! W pięćdziesięciu dwóch kolejnych spotkaniach arbitrzy trzykrotnie zarządzali karny przeciwko temu zespołowi, ale nikt z trzech egzekutorów (Felicio Brown Forbes z Wisły Kraków, Łukasz Zwoliński z Lechii Gdańsk, Piotr Wlazło z Bruk-Betu Termalica Nieciecza) nie zdołał zamienić go na bramkę. Ostatnio sędziowie ukarali w ten sposób Śląsk jeszcze w październiku 2021 roku.
WARTO WIEDZIEĆ: