

BRAMKARZ: Daniel Bielica (Górnik Zabrze)
Z przodu punkt dla Górnika Zabrze uratował Szymon Czyż, ale nawet jego desperacki strzał nic by nie dał, gdyby nie Daniel Bielica. Golkiper wybronił sześć celnych strzałów Śląska Wrocław.
OBROŃCA: Bartłomiej Wdowik (Jagiellonia Białystok)
Obrońca Jagiellonii Białystok uraczył widzów na stadionie Cracovii swoim firmowym daniem - golem z rzutu wolnego po strzale lewą nogą. A nie była to oczywista pozycja na takie zagranie, bo stały fragment gry znajdował się w bocznym sektorze boiska.
OBROŃCA: Antonio Milić (Lech Poznań)
Tradycyjnie - często pod grą (79 kontaktów z piłką) i z dużą dokładnością (86,1%). Do tego udało się dołożyć gola, który ustalił wynik rywalizacji z Puszczą Niepołomice.
OBROŃCA: Aleks Ławniczak (KGHM Zagłębie Lubin)
Pokazał, że dobrze czuje się w powietrzu. Wygrał 4 z 6 pojedynków główkowych stoczonych z graczami Piasta Gliwice. Tą częścią ciała strzelił też gola na 1:0. Poza tym cztery razy wybił piłkę po próbach przeciwnika.
POMOCNIK: Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin)
Drugi raz w trzech ostatnich sezonach zanotował serię przynajmniej czterech meczów z golem. Poza trafieniem w starciu z Ruchem Chorzów miał też asystę i kluczowe podanie przy trafieniu samobójczym Macieja Sadloka.
POMOCNIK: John Yeboah (Raków Częstochowa)
Asysta przy golu Władysława Koczerhina gracza powołanego do kadry Ekwadoru oznacza, że już w drugim meczu z rzędu zanotował punkt w klasyfikacji kanadyjskiej. Do tego sam był bliski trafienia, ale piłka po jego strzale nieznacznie minęła bramkę.
POMOCNIK: Kristoffer Hansen (Jagiellonia Białystok)
Świetnie zastąpił Jesusa Imaza. Dublet i asysta oznaczają, że zawodnik ten legitymuje się aktualnie średnią punktu w klasyfikacji kanadyjskiej raz na osiemdziesiąt minut gry.
POMOCNIK: Adriel Ba Loua (Lech Poznań)
Prawie dwa lata czekał na swą drugą bramkę w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Teraz jednak Iworyjczyk na dobre przebudził się w ofensywie. W drugim starciu z rzędu przy ulicy Bułgarskiej pokonał bramkarza rywali. Do tego dorzucił asystę.
NAPASTNIK: Mikael Ishak (Lech Poznań)
Szwed wysłał sygnał, że powoli wychodzi na prostą po problemach zdrowotnych. Asysta przy golu na 1:0, a przede wszystkim znakomita bramka po strzale zza pola karnego na 3:1 - to jego dorobek w rywalizacji z Puszczą Niepołomice.
NAPASTNIK: Pedro Henrique (Radomiak Radom)
Aż siedem goli w swych jedenastu pierwszych meczach w Ekstraklasie strzelił ten zawodnik. W meczu z ŁKS Łódź po raz czwarty w tych rozgrywkach użył do tego głowy. Pod tym względem jest najlepszy w lidze.
NAPASTNIK: Erik Exposito (Śląsk Wrocław)
Kibice na stadionie we Wrocławiu ujrzeli dziewiątego gola lidera klasyfikacji strzelców PKO Bank Polski Ekstraklasy. Był on przedniej marki - nim bowiem Hiszpan pokonał Daniela Bielicę, wdał się w drybling, którym przechytrzył kilku obrońców Górnika Zabrze.