

Oprócz trzech piłkarzy Rakowa Częstochowa i Widzewa Łódź w najlepszej jedenastce 13. kolejki znaleźli się przedstawiciele pięciu klubów PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wyróżnieni zostali zawodnicy Lecha Poznań, PGE FKS Stali Mielec, Piasta Gliwice, Warty Poznań i Widzewa Łódź.
BRAMKARZ: Franstisek Plach (Piast Gliwice)
Punkt zdobyty przez Piasta Gliwice w Szczecinie to przede wszystkim zasługa defensywy gości. Po meczu można było usłyszeć, że w dużej mierze spotkanie przebiegało na linii: Pogoń Szczecin vs Franstisek Plach. Golkiper przyjezdnych zanotował sześć udanych interwencji, skutecznie odpierając liczne ataki Portowców.
OBROŃCA: Dimitrios Stavropoulos (Warta Poznań)
Skuteczny w polu karnym swojej i przeciwnej drużyny. Pomógł Warciarzom zachować czyste konto przeciwko jednej z najsilniejszych ofensyw, a także samemu wpisał się na listę strzelców.
OBROŃCA: Stratos Svarnas (Raków Częstochowa)
Grecki stoper Rakowa Częstochowa jest w doskonałej formie. W sześciu ostatnich spotkaniach zdobył cztery punkty w klasyfikacji kanadyjskiej. W meczu z Radomiakiem Radom zaliczył asystę przy efektownych “nożycach” Fabiana Piaseckiego, a w 13. kolejce sam złożył się do przewrotki i w ten sposób dograł piłkę do jednego z kolegów.
OBROŃCA: Martin Kreuzriegler (Widzew Łódź)
Początek sezonu nie był łatwy dla Martina Kreuzrieglera. Austriacki obrońca w pierwszych pięciu kolejkach spędził na boisku zaledwie 63 minuty. Jednak gdy przebił się do składu, miejsca w wyjściowej jedenastce nie oddał. Nic dziwnego - Widzew Łódź stracił tylko jedną bramkę w ostatnich pięciu spotkaniach. W 13. kolejce Kreuzriegler dał się nam również poznać z innej strony, gdy pewnie wykonał rzut karny.
POMOCNIK: Patryk Kun (Raków Częstochowa)
Długo czekał na bramkę, ale gdy w końcu ją zdobył, to był to gol niezwykle efektowny! Wahadłowy Rakowa Częstochowa w 6. minucie uderzył piłkę tak mocno, że bramkarz Lechii Gdańsk nie miał żadnych szans, by ten strzał zatrzymać. W dalszej części meczu wciąż stwarzał zagrożenie pod bramką gospodarzy, więc wysokie zwycięstwo to również jego zasługa.
POMOCNIK: Bartosz Nowak (Raków Częstochowa)
Patryk Kun otworzył wynik meczu z Lechią Gdańsk, ale to Bartosz Nowak najczęściej zagrażał bramce gospodarzy. Oddał osiem strzałów, a także zaliczył siedem dośrodkowań. Dopisał także punkt w klasyfikacji kanadyjskiej, gdy w 21. minucie podwyższył prowadzenie lidera.
POMOCNIK: Marek Hanousek (Widzew Łódź)
On nie lubi prostych rozwiązań! Doświadczony pomocnik Widzewa Łódź nie wykorzystał rzutu karnego, ale zerwał pajęczynę uderzeniem zza pola karnego w końcówce meczu! Beniaminek nie wyglądałby tak dobrze, gdyby nie serce drużyny, czyli Marek Hanousek.
POMOCNIK: Rafał Wolski (Wisła Płock)
To nie czas na sentymenty. W derbach Mazowsza zmierzyły się dwie bliskie Rafałowi Wolskiemu drużyny, sąsiadujące ze sobą w tabeli. Przed meczem 13. kolejki wyższe miejsce zajmowała Legia Warszawa, ale zmieniło się to po fantastycznym spotkaniu pomocnika Wisły Płock. 29-latek zaliczył dwie asysty przy dwóch trafieniach zwycięskiego zespołu i wprowadził Nafciarzy na drugą lokatę.
NAPASTNIK: Mikael Ishak (Lech Poznań)
Kapitalny występ kapitana Lecha Poznań. Piękny gol w 3. minucie i pewnie wykonany rzut karny w drugiej połowie zagwarantował przyjezdnym zwycięstwo w Zabrzu. Mikael Ishak wrócił do wyjściowego składu Lecha Poznań i od razu pokazał, że jest zawodnikiem niezastąpionym.
NAPASTNIK: Said Hamulic (PGE FKS Stal Mielec)
Nazywany “mieleckim Haalandem” nieprzypadkowo. Said Hamulic w trzech poprzednich spotkaniach zdobył cztery bramki, a wynik ten poprawił w meczu przeciwko Koronie Kielce. W inauguracyjnym spotkaniu 13. kolejki, napastnik PGE FKS Stali Mielec uderzył z dystansu, nie dając bramkarzowi beniaminka żadnych szans.
NAPASTNIK: Jordi Sanchez (Widzew Łódź)
Dla “Dumy Katalonii” strzela polski super-napastnik, a dla łódzkiego Widzewa trafia kataloński goleador. Jordi Sanchez to zawodnik waleczny, ambitny i przede wszystkim niezwykle skuteczny. W czterech poprzednich spotkaniach zdobył cztery punkty w klasyfikacji kanadyjskiej i nie inaczej było w meczu z KGHM Zagłębiem Lubin, w którym zaliczył efektowną asystę (trzykrotnie podbijając piłkę głową przed dograniem do kolegi z zespołu).
