

Początek rundy wiosennej należał do piłkarzy KGHM Zagłębia Lubin i Cracovii, którzy z łatwością rozprawili się ze swoimi rywalami. Z tego względu w najlepszej jedenastce minionej serii gier znalazło się miejsce dla dwóch zawodników z obu zespołów. Doceniona została również waleczność duetu skrzydłowych Widzewa Łódź. Wystrzałem indywidualnej formy popisali się natomiast reprezentanci: Korony Kielce, Legii Warszawa, Miedzi Legnica, PGE FKS Stali Mielec i Pogoni Szczecin.
BRAMKARZ: Bartosz Mrozek (PGE FKS Stal Mielec)
Czyste konto z Lechem Poznań? Nie byłoby to możliwe, gdyby nie Bartosz Mrozek! Młody bramkarz w 18. kolejce sezonu 2022/2023 zachwycił nas pięcioma udanymi interwencjami, kilkukrotnie zatrzymując napastników mistrza Polski w stuprocentowych sytuacjach.
OBROŃCA: Bartłomiej Kłudka (KGHM Zagłębie Lubin)
Wysokie zwycięstwo w wyjazdowym meczu derbowym to nie lada sztuka! Zasługa w tym również 20-letniego Bartłomieja Kłudki, który oprócz czystego konta, zaliczył również asystę. Młodzieżowiec rozegrał całe spotkanie i wiele wskazuje na to, że prędko miejsca w pierwszym składzie KGHM Zagłębia Lubin nie odda.
OBROŃCA: David Jablonsky (Cracovia)
Skuteczny w defensywie i skuteczny w ofensywie. David Jablonsky przyczynił się do kolejnego domowego czystego konta Cracovii, ale też samodzielnie zdecydował o wyniku. Jego trafienie z 53. minuty ostatecznie rozstrzygnęło rezultat spotkania, w którym gospodarze zdobyli cenne trzy punkty.
OBROŃCA: Andrzej Niewulis (Miedź Legnica)
Dobra seria Miedzi Legnica trwa - to już trzeci mecz z rzędu, w którym beniaminek zachowuje czyste konto. W rundzie wiosennej powinno być o to jeszcze łatwiej, bo do zespołu dołączył Andrzej Niewulis. Doświadczony obrońca z miejsca wskoczył do pierwszego składu i w inauguracyjnym starciu z Radomiakiem Radom pomógł wywalczyć istotny punkt.
OBROŃCA: Kacper Chodyna (KGHM Zagłębie Lubin)
To on otworzył wynik spotkania w derbach Dolnego Śląska! Kacper Chodyna doskonale odnalazł się w taktyce Waldemara Fornalika, wypełniając swoje ofensywne zadania. Jego wysoka celność strzałów i podań pozwoliła KGHM Zagłębiu zwyciężyć aż trzema bramkami z najważniejszym rywalem.
POMOCNIK: Bartłomiej Pawłowski (Widzew Łódź)
Rollercoaster w Łodzi! Po szalonym spotkaniu Widzew zremisował z Pogonią 3:3. Udział przy dwóch bramkach dla gospodarzy miał Bartłomiej Pawłowski, który zdobył bramkę i zaliczył asystę. Niewiele brakowało, aby dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, gdy piłka po jego strzale z rzutu wolnego odbiła się od poprzeczki!
POMOCNIK: Karol Knap (Cracovia)
Młodzieżowiec był tego dnia wszędzie. Największy pokonany dystans (12 kilometrów), najwięcej strzałów (4) i najwięcej kluczowych podań (2) doprowadziły Cracovię do przekonującego zwycięstwa. Karol Knap zaliczył w tym spotkaniu efektowną asystę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, powoli wyrastając na specjalistę od stałych fragmentów gry w swojej drużynie.
POMOCNIK: Damian Dąbrowski (Pogoń Szczecin)
Na kapitana zawsze można liczyć. Trudny wyjazd do Łodzi to moment, w którym wyłaniają się prawdziwi liderzy. Damian Dąbrowski z pewnością do takowych należy, a jego solidne spotkanie w 18. kolejce sezonu 2022/2023 wcale nas nie dziwi. Imponujący wynik biegowy, a także skuteczność podań jedynie to potwierdzają.
POMOCNIK: Josue Pesqueira (Legia Warszawa)
Portugalska magia na polskich boiskach. Josue nie przestaje nas zachwycać swoimi niekonwencjonalnymi zagraniami i skutecznymi dryblingami. Oprócz niesamowitej techniki może się również pochwalić skutecznością. W minionej serii gier dopisał dwa punkty w klasyfikacji kanadyjskiej - strzelił gola z rzutu karnego i zaliczył asystę z rzutu rożnego.
POMOCNIK: Ernest Terpiłowski (Widzew Łódź)
Gdyby Bartłomiej Pawłowski miał młodszego brata, ten prawdopodobnie grałby jak Ernest Terpiłowski. Występujący na drugim skrzydle Widzewa Łódź młodzieżowiec, coraz częściej swoimi występami przypomina gwiazdę zespołu beniaminka. Oprócz podobieństwa natury fizycznej, Ernest Terpiłowski zachwyca identyczną formą. W starciu z Pogonią Szczecin - tak samo jak starszy kolega - strzelił gola, zaliczył asystę i… trafił w poprzeczkę!
NAPASTNIK: Jewgienij Szykawka (Korona Kielce)
Wejście smoka, które w ostatecznym rozrachunku nie przyniosło idealnego rezultatu. “Gdyby tylko Jewgienij Szykawka wcześniej pojawił się na boisku...” - mogli pomyśleć kibice Korony Kielce o swoim super-rezerwowym. Napastnik z Białorusi na murawie w Warszawie zameldował się w 61. minucie, gdy beniaminek przegrywał trzema bramkami. Niewiele ponad kwadrans zajęło mu zdobycie dwóch bramek, ale na swoje nieszczęście nie zdążył skompletować hat-tricka i zapewnić Koronie wyrównania.
