

W najlepszej "jedenastce" 2. kolejki sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy znaleźli się przedstawiciele siedmiu klubów. Najwięcej reprezentantów - trzech - wprowadziła do tego grona Jagiellonia Białystok. Po dwóch graczy mają zaś Ruch Chorzów i Pogoń Szczecin. Wszyscy ci piłkarze pi
BRAMKARZ: Zlatan Alomerović (Jagiellonia Białystok)
Bramkarz, który w edycji 2022/2023 miał najwięcej obronionych strzałów, pokazał że znów może być zaporą trudną do sforsowania. Przeciwko Puszczy Niepołomice zatrzymał 5 z 6 prób rywali.
OBROŃCA: Patryk Stępiński (Widzew Łódź)
Nie udało się Widzewowi Łódź uzyskać punktu w starciu z Pogonią Szczecin. Stoper zrobił jednak wiele, by różnica w końcowym wyniku ograniczyła się tylko do jednego gola. Aż siedem razy wybijał piłkę, oddalając zagrożenie.
OBROŃCA: Mateusz Kupczak (Warta Poznań)
Tylko jeden celny strzał oddał Górnik Zabrze w całym spotkaniu z Wartą Poznań. Mateusz Kupczak zaś do uważnej gry z tyłu, dorzucił też gola, który podwyższył prowadzenie Zielonych.
OBROŃCA: Kacper Michalski (Ruch Chorzów)
Na raty, ale - co najważniejsze - z pozytywnym skutkiem. Pierwsza próba pokonania Aleksandra Bobka nie przyniosła sukcesu, dobitką zaś Kacper Michalski zapewnił prowadzenie Niebieskim. W ogóle aż trzy razy to on wykańczał akcje Ruchu.
POMOCNIK: Damjan Bohar (KGHM Zagłębie Lubin)
Został szóstym piłkarzem zgłoszonym do sezonu 2023/2024, który dla swego obecnego klubu strzelił minimum 30 goli. Trzydziesta bramka okazała się tym cenniejsza, że dała zwycięstwo nad Śląskiem Wrocław w derbowym starciu.
POMOCNIK: Wahan Biczachczjan (Pogoń Szczecin)
Znany jako skuteczny dżoker, reprezentant Armenii, udowodnił że w podstawowym składzie także może dać wiele pożytku. Po wrzutce z rzutu wolnego asystował przy golu Luki Zahovicia w starciu z Widzewem Łódź.
POMOCNIK: Nene (Jagiellonia Białystok)
Trochę nowości, trochę tradycji. Nene na liście strzelców pierwszy raz zagościł w Ekstraklasie, nie oddając strzału zza pola karnego. To trafienie - podobnie jak pięć poprzednich - i tak jednak miało wartość xG poniżej 0,05.
POMOCNIK: Dino Hotić (Lech Poznań)
Błyskotliwy skrzydłowy ma wszelkie dane ku temu, by zostać ulubieńcem kibiców z ulicy Bułgarskiej w stolicy Wielkopolski. Gol dla Lecha Poznań na 1:0 z Radomiakiem Radom to w ogromnej mierze jego zasługa. Świetnie wyszedł do podania, a potem przechytrzył obronę rywala, wykładając piłkę Mikaelowi Ishakowi. Pierwszy mecz w podstawowym składzie w lidze - wypadł naprawdę okazale.
NAPASTNIK: Daniel Szczepan (Ruch Chorzów)
"Napastnika rozlicza się ze strzelonych goli" - to fakt, ale trudno nie ocenić wysoko takiego występu Daniela Szczepana, nawet jeśli zabrakło go na liście strzelców. Asysta i kluczowe zagranie do Kacpra Michalskiego, do tego dużo walki w okolicach pola karnego rywali, sprawiły że zawodnik ten był jedną z najjaśniejszych postaci w rywalizacji z ŁKS Łódź.
NAPASTNIK: Luka Zahović (Pogoń Szczecin)
Świetnie układa się jego współpraca z Efthymisem Koulourisem. W starciu z Widzewem Łódź najpierw sam wyrównał wynik rywalizacji, a potem otworzył swemu partnerowi z ataku drogę do siatki, notując także asystę.
NAPASTNIK: Afimico Pululu (Jagiellonia Białystok)
Następca Marca Guala w ataku Jagiellonii Białystok przeciwko Puszczy Niepołomice otrzymał około dziesięciu minut gry. Przeliczając efektywność na czas wychodzi, że punkt w klasyfikacji kanadyjskiej notował co... trzysta sekund! Zdołał bowiem w końcówce zarówno strzelić gola, jak i zaliczyć asystę.