

W tym zestawieniu czterech przedstawicieli ma Raków Częstochowa, po dwóch - Lechia Gdańsk, Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok. Do tego dochodzi jeszcze pojedynczy gracz z Pogoni Szczecin. Piąty raz znalazł się w najlepszej "jedenastce" Bartosz Nowak. Tylko jedną nominacją ustępuje mu klubowy kolega - Władysław Koczerhin.
BRAMKARZ: Dominik Hładun (Legia Warszawa)
Legia Warszawa tradycyjnie od wielu lat ma wielki komfort w bramce. Świetnie spisującego się Kacpra Tobiasza wobec jego kontuzji zastąpił Dominik Hładun i... wcale nie wypada gorzej. Już w drugiej kolejce z rzędu znalazł się w najlepszej jedenastce. Wygrana Wojskowych nad PGE FKS Stalą Mielec to jego olbrzymia zasługa.
OBROŃCA: Leonardo Koutris (Pogoń Szczecin)
Sześć wybić piłki i trzy przejęcia. Leonardo Koutris zagrał całkiem solidny mecz w defensywie, choć to jego stroną sunęła prawie połowa ataków KGHM Zagłębia Lubin. Nie zabrakło też konkretów w ofensywie - wykonał cztery dośrodkowania. Sam trzy razy zameldował się z piłką w polu karnym przeciwników.
OBROŃCA: Milan Rundić (Raków Częstochowa)
Od początku 2023 roku podstawowy stoper Rakowa Częstochowa. Także w piątek był na posterunku. Defensywa z nim w składzie dopuściła Śląsk Wrocław do zaledwie pięciu niezablokowanych strzałów. W pamięci zapisał się też świetną asystą do Ivana Lopeza przy golu na 2:0.
OBROŃCA: Michał Pazdan (Jagiellonia Białystok)
W zeszłym tygodniu wrócił po długiej przerwie do składu Jagiellonii Białystok, wchodząc na końcówkę starcia. Teraz wyszedł w podstawowym składzie i mocno przyczynił się do triumfu Dumy Podlasia. Jak za najlepszych lat w reprezentacji był zaporą trudną do przejścia. Dowodził też całym blokiem defensywnym.
OBROŃCA: Rafał Pietrzak (Lechia Gdańsk)
Bardzo ważna postać Lechii Gdańsk w piątkowej potyczce z Miedzią Legnica. Po jego zagraniu Łukasz Zwoliński otworzył wynik spotkania z Miedzianką. W obronie drużyna z Trójmiasta zakończyła to spotkanie z czystym kontem oraz zaledwie dwoma celnymi próbami rywali.
POMOCNIK: Ivan Lopez (Raków Częstochowa)
O tym przebudzeniu długo się mówiło i długo się na nie czekało. Nic dziwnego - król strzelców sezonu 2021/2022 od 22 października pozostawał bez gola. W starciu ze Śląskiem Wrocław odblokował się, uzyskując dublet. Było nawet blisko hat-tricka, ale spalony sprawił, że sędzia nie mógł go uznać.
POMOCNIK: Władysław Koczerhin (Raków Częstochowa)
Jeden z najbardziej przekonujących graczy ostatnio w ofensywie. W kolejkach numer 21. i 22. miał najwięcej strzałów ze wszystkich piłkarzy. W 23. oraz 24. serii spotkań wpisywał się już na listę strzelców. W piątek do tego dołączył asystę, przytomnie uruchamiając Iviego Lopeza.
POMOCNIK: Nene (Jagiellonia Białystok)
Czym dalej od bramki rywala, tym groźniejszy staje się pomocnik Jagiellonii Białystok. W sobotę strzelił swego czwartego gola w tym sezonie, a wszystkie strzały po których wpisał się na listę strzelców, były wykonane zza pola karnego! Zarazem pokonał bramkarza przeciwników w drugiej kolejce z rzędu.
POMOCNIK: Bartosz Nowak (Raków Częstochowa)
Trochę bliźniacza sytuacja co z Ivanem Lopezem. Także wiosna nie przebiegała po myśli najlepszego strzelca w trwającym sezonie lidera PKO Bank Polski Ekstraklasy. Podobnie jak Hiszpan oraz Władysław Koczerhin w piątek dorzucił jednak do swojego zbioru dwa punkty w klasyfikacji kanadyjskiej. Zaliczył on gola oraz asystę.
POMOCNIK: Ernest Muci (Legia Warszawa)
Na pewno jeden z aktywniejszych w ofensywie piłkarzy w całej 24. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy. W sumie pięć razy zameldował się z piłką w polu karnym przeciwników. Do tego zaliczył aż trzy podania kluczowe. Jedno z nich na bramkę zamienił Tomas Pekhart.
NAPASTNIK: Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk)
Ofensywna ostoja Lechii Gdańsk. Lwy Północy wygrały u siebie cztery spotkania w tym sezonie i we wszystkich z nich udział bramkowy miał właśnie Łukasz Zwoliński. Przeciwko Miedzi Legnica zaliczył dublet. Do niego należy w tym momencie 6 z 8 ostatnich trafień ekipy Marcina Kaczmarka.