

W ostatniej marcowej kolejce każdy z zawodników chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Wyrównana forma piłkarzy przed przerwą na mecze reprezentacji narodowych poskutkowała trzema zwycięstwami gospodarzy, trzema remisami i trzema wygranymi gości.
W zestawieniu najlepszej jedenastki 25. kolejki przeważają piłkarze, którzy rozgrywali spotkania na własnym stadionie. Najlepiej spisali się zawodnicy z Częstochowy (trzech wyróżnionych), a także z Zabrza (dwóch). Po jednym przedstawicielu mają Korona Kielce, Lech Poznań, Legia Warszawa, Pogoń Szczecin, Śląsk Wrocław i Warta Poznań.
BRAMKARZ: Dante Stipica (Pogoń Szczecin)
Trzecie czyste konto w czterech ostatnich spotkaniach. Pogoń Szczecin znów imponuje formą defensywną - w dużej mierze dzięki swojemu bramkarzowi. W starciu z Koroną Kielce Dante Stipica trzykrotnie zatrzymywał napastników rywali, a najważniejszą interwencją popisał się przy strzale Szykawki, gdy o utrzymaniu czystego konta przez Portowców zadecydowały centymetry.
OBROŃCA: Erik Janza (Górnik Zabrze)
Górnik Zabrze walczy do końca! Trójkolorowi do przerwy przegrywali z Wisłą Płock dwiema bramkami, ale zdołali odwrócić losy spotkania i opuścić strefę spadkową. Duża w tym zasługa Erika Janzy, który zachował zimną krew do ostatnich minut spotkania i perfekcyjnie dośrodkował na głowę Lukasa Podolskiego, notując asystę w 87. minucie meczu!
OBROŃCA: Miłosz Trojak (Korona Kielce)
Nie tylko Portowcy świętowali w Szczecinie zachowanie czystego konta. W jednym bezbramkowym remisie 25. kolejki brała udział również Korona Kielce, prowadzona przez lidera defensywy, Miłosza Trojaka. Obrońca beniaminka skutecznie wywiązywał się ze swoich zadań, notując również wiele celnych podań.
OBROŃCA: Rafał Augustyniak (Legia Warszawa)
Rafał Augustyniak to prawdziwy twardziel. Podczas boiskowej walki nie zapomina jednak o zasadach fair play. W meczu przyjaźni nie otrzymał kartki, popełniając zaledwie jeden faul. Pozostałe interwencje obrońcy Legii okazały się bezbłędne, dzięki czemu warszawiacy wrócili do stolicy bez straty gola i z trzema zdobytymi punktami.
OBROŃCA: Fran Tudor (Raków Częstochowa)
Wahadłowy lidera wrócił do mistrzowskiej formy z jesieni. Fran Tudor w starciu z Cracovią zanotował asystę (pierwszą od października), wykonując trzy kluczowe podania, poprzedzone czterema dryblingami. Na boku boiska nie miał sobie równych!
POMOCNIK: Lukas Podolski (Górnik Zabrze)
Autor jedynego dubletu w 25. kolejce to z pewnością jeden z najlepszych piłkarzy minionej serii gier. Lukas Podolski wykazał się niesamowitą wolą walki, popychając swój zespół do odwrócenia wyniku w starciu z Wisłą Płock. Strzelił dwie cudowne bramki, a do tego w trzecim kolejnym meczu podawał z dokładnością na poziomie 90%.
POMOCNIK: Giannis Papanikolau (Raków Częstochowa)
Lider środka pola w zespole lidera. Giannis Papanikolau w starciu z Cracovią był wszędzie, co potwierdza imponująca liczba przebiegniętych kilometrów (11.05) i wykonanych sprintów (10). Dorzucił do tego dwa udane dryblingi i dwa kluczowe podania, pomagając Rakowowi odnieść pierwsze zwycięstwo w historii przeciwko Cracovii.
POMOCNIK: Kajetan Szmyt (Warta Poznań)
Do młodzieży świat należy! Kajetan Szmyt w starciu z Lechią Gdańsk był w prawdziwym gazie. Wykonał czternaście sprintów i jedenaście dryblingów. Gdy połączył obie te czynności, obrońcy rywala nie byli w stanie sobie z nim poradzić, a młodzieżowiec zdobył fantastyczną bramkę.
POMOCNIK: Ivi Lopez (Raków Częstochowa)
Raków Częstochowa w pięciu spotkaniach tego sezonu zdobywał co najmniej cztery bramki. Za każdym razem na boisku przebywał Ivi Lopez. Hiszpan w dwóch ostatnich spotkaniach strzelił trzy gole i nic nie wskazuje na to, żeby miał się zatrzymać. W klasyfikacji kanadyjskiej zajmuje pierwsze miejsce, zdobywając trzynasty punkt właśnie w meczu z Cracovią.
POMOCNIK: Filip Marchwiński (Lech Poznań)
Nominacja do nagrody Młodzieżowca Marca PKO Banku Polskiego nie może nikogo dziwić. Filip Marchwiński znajduje się w doskonałej formie, co potwierdził na trudnym terenie w Łodzi. 21-latek wyrównał wynik spotkania w końcówce, zachęcając swój zespół do późniejszego wyjścia na prowadzenie. Urodzony w 2002 roku pomocnik na ligowych boiskach rozegrał już 89 spotkań, konsekwentnie odpłacając się trenerom Lecha Poznań za zaufanie.
NAPASTNIK: Erik Exposito (Śląsk Wrocław)
Tylko Lukas Podolski oddawał w 25. kolejce więcej strzałów niż Erik Exposito. Hiszpan sześciokrotnie straszył bramkarza PGE FKS Stali Mielec, osiągając najlepszy skutek w 7. minucie, gdy trafił do siatki. Napastnik zdobył bramkę dla Śląska Wrocław w drugim kolejnym domowym spotkaniu.
