

Biorąc pod uwagę rangę spotkania, a także okazałość zwycięstwa, wyróżnionych zostało czterech piłkarzy Legii Warszawa. Zeszłoroczni medaliści, czyli Lech Poznań i Pogoń Szczecin, zdobyli po jednym punkcie, więc w jedenastce 26. kolejki wyróżniono po jednym ich piłkarzu. Tylu samo przedstawicieli doceniono z Jagiellonii Białystok, Piasta Gliwice, PGE FKS Stali Mielec, Warty Poznań i Widzewa Łódź.
BRAMKARZ: Adrian Lis (Warta Poznań)
W czterech ostatnich kolejkach PKO Bank Polski Ekstraklasy Adrian Lis zachowywał czyste konto. Imponująca defensywa Warty Poznań nie uległa również w Lubinie, bo golkiper Zielonych popisał się czterema skutecznymi interwencjami.
OBROŃCA: Filip Mladenović (Legia Warszawa)
W starciu wahadłowych górą Filip Mladenović i Paweł Wszołek! Na bokach boiska mierzyli się z Patrykiem Kunem i Franem Tudorem, ale to dwaj legioniści zdobyli dwa punkty w klasyfikacji kanadyjskiej. Serbski wahadłowy zanotował w starciu z liderem piątą asystę w tym sezonie.
OBROŃCA: Rafał Augustyniak (Legia Warszawa)
Drugie wyróżnienie z rzędu dla Rafała Augustyniaka. Ponownie wykazywał się niezłomnym charakterem, bezbłędnie wypełniając zadania defensywne. Tym razem popisał się również umiejętnością wyprowadzenia piłki, a także strzelił ważnego gola.
OBROŃCA: Martin Kreuzriegler (Widzew Łódź)
Wrócił do wyjściowego składu po ponad czterech miesiącach i potwierdził, że warto było na niego postawić. Martin Kreuzriegler to stoper, który z zimną krwią potrafi wykorzystywać sytuacje podbramkowe. Trzeciego gola w tym sezonie strzelił w 94. minucie starcia z Cracovią, zapewniając swojej drużynie cenny punkt.
POMOCNIK: Jesper Karlstrom (Lech Poznań)
Ważna bramka, kilka ważnych interwencji i ważny punkt. Reprezentant Szwecji strzelił swojego drugiego gola w barwach Lecha Poznań i pomógł utrzymać trzypunktową przewagę w tabeli nad Pogonią Szczecin. Jesper Karlstrom znów rządził i dzielił w środku boiska.
POMOCNIK: Grzegorz Tomasiewicz (Piast Gliwice)
Trzeci punkt w klasyfikacji kanadyjskiej Grzegorza Tomasiewicza w piątym meczu. Pod wodzą Aleksandara Vukovicia pomocnik ustawia się wyżej i częściej trafia do siatki. Nie inaczej było w starciu z Górnikiem Zabrze, a gol Tomasiewicza okazał się zwycięskim.
POMOCNIK: Josue (Legia Warszawa)
Jego zagrania można oglądać bez końca! Josue to prawdziwy wirtuoz, a w starciu z liderem nie poczuł tremy. Podania przeszywające defensywę Rakowa znacznie ułatwiły Legii zdobycie trzech punktów.
POMOCNIK: Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin)
Doświadczenie procentuje! Kamil Grosicki znów popisał się wyjątkowym opanowaniem, gdy na stadionie mistrza Polski zdecydował się na wykonanie rzutu karnego podcinką. “Panenkę” zamienił na bramkę, a do Szczecina przywiózł cenny punkt.
POMOCNIK: Mateusz Mak (PGE FKS Stal Mielec)
On wrócił! Mateusz Mak zdobył pierwszą bramkę w sezonie 2022/23, ale z pewnością nie zamierza na tym poprzestać. Pomocnik urodzony w Suchej Beskidzkiej popisał się niebanalną techniką, strzelając pięknego gola.
POMOCNIK: Paweł Wszołek (Legia Warszawa)
Kolejny doskonały występ Pawła Wszołka na boiskach PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wahadłowy Legii Warszawa wykonał szesnaście sprintów (najwięcej), regularnie urywając się rywalom na prawej stronie boiska. Skutecznie dryblował, odbierał piłkę i podawał partnerom. Najważniejsze, że celnie uderzał na bramkę, bo to jego gol przesądził o ostatecznym zwycięstwie wicelidera.
NAPASTNIK: Jesus Imaz (Jagiellonia Białystok)
Lider klasyfikacji strzelców wrócił do zdobywania bramek. W ostatnich tygodniach Jesus Imaz dawał rywalom szansę, by mogli go dogonić w walce o koronę króla strzelców, ale w 26. kolejce ponownie odskoczył konkurencji. Wyrównał natomiast rekord bramek zdobytych dla Jagiellonii, doganiając Tomasza Frankowskiego.
