

Trójka napastników w najlepszej jedenastce 29. kolejki strzeliła łącznie siedem goli. Równocześnie zawodnicy o profilu defensywnym zaliczyli trzy czyste konta (i w tym samym czasie trzy punkty w klasyfikacji kanadyjskiej). W minionej serii gier błyszczeli piłkarze wielu klubów, ale najlepsze wrażenie zrobili reprezentanci Cracovii, Górnika Zabrze i Pogoni Szczecin (po dwóch), a także Jagiellonii Białystok, Korony Kielce, Piasta Gliwice, Rakowa Częstochowa i Warty Poznań.
BRAMKARZ: Adrian Lis (Warta Poznań)
Pierwszy mecz w tym roku, w którym Legia Warszawa nie zdobyła ani jednego punktu i nie strzeliła ani jednej bramki. Pierwsze domowe zwycięstwo Warty Poznań z Legią Warszawa od lat to przede wszystkim zasługa bramkarza, Adriana Lisa. Golkiper zaliczył sześć udanych interwencji, kończąc imponującą serię rywali.
OBROŃCA: Paweł Jaroszyński (Cracovia)
Cztery dośrodkowania - cztery kluczowe podania - asysta - zwycięstwo. Statystyki Pawła Jaroszyńskiego w 29. kolejce prezentują się imponująco. Wahadłowy Cracovii boisko w Gdańsku opuścił w 88. minucie, gdy jego zespół utrzymywał czyste konto.
OBROŃCA: Bogdan Racovitan (Raków Częstochowa)
Ponad pół roku czekał Bogdan Racovitan, by wrócić do wyjściowego składu Rakowa Częstochowa. Marek Papszun z pewnością nie żałuje decyzji o przywróceniu rumuńskiego stopera do pierwszej jedenastki, bo ten odpłacił się czystym kontem i trafieniem, pieczętującym zwycięstwo lidera. Był to jego pierwszy gol na boiskach PKO Bank Polski Ekstraklasy.
OBROŃCA: Boris Sekulić (Górnik Zabrze)
Górnik Zabrze łapie oddech. Drugie zwycięstwo z rzędu wynikiem 2:0 pozwala wierzyć, że sezon będzie miał dla nich szczęśliwe zakończenie. Spora w tym zasługa Borisa Sekulicia, który wrócił do Zabrza, by pomóc swojej drużynie w utrzymaniu. Jego asysta w meczu ze Śląskiem Wrocław to była prawdziwa klasa światowa!
POMOCNIK: Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin)
W dniu celebracji 75. urodzin Pogoni Szczecin występ żadnego innego piłkarza nie byłby tak symboliczny, jak wychowanego w klubie reprezentanta Polski, Kamila Grosickiego. Urodzony w stolicy województwa Zachodniopomorskiego skrzydłowy, otworzył wynik meczu z PGE FKS Stalą Mielec, wywalczył podwyższenie wyniku i niesamowitą asystą w końcówce przypieczętował zwycięstwo swojego klubu.
POMOCNIK: Mateusz Łęgowski (Pogoń Szczecin)
Doceniając zdobywców punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, nie należy zapominać o piłkarzach, wykonujących czarną robotę dla swoich drużyn. Takim graczem jest Mateusz Łęgowski, który doskonale wypełnił lukę po pauzującym Damianie Dąbrowskim i okazał się absolutnym liderem środka pola zespołu brązowych medalistów.
POMOCNIK: Grzegorz Tomasiewicz (Piast Gliwice)
Grzegorz Tomasiewicz konsekwentnie prowadzi Piasta Gliwice do kolejnych wygranych (pięć z rzędu). W 2023 roku strzelił trzy gole i zaliczył dwie asysty, zbliżając się do swojego ligowego rekordu pod tym względem. W czterech ostatnich spotkań zanotował trzy punkty w klasyfikacji kanadyjskiej.
POMOCNIK: Kanji Okunuki (Górnik Zabrze)
Szeregując malejąco: siedemnaście sprintów, sześć dryblingów, trzy punkty i jeden gol Okunukiego. Japończyk wydatnie pomógł swojej drużynie w osiągnięciu korzystnego wyniku, więc wyróżnienie w tym zestawieniu wydaje się być zupełnie naturalne.
NAPASTNIK: Benjamin Kallman (Cracovia)
Najlepszy występ Benjamina Kallmana w PKO Bank Polski Ekstraklasie miał miejsce w 29. kolejce sezonu 2022/23. Napastnik strzelił oba gole swojej drużyny, prezentując pełnię swoich możliwości na boisku rywala. Zwycięskie trafienie, gdy zmieścił piłkę w samym okienku bramki, urzekło wszystkich kibiców Cracovii i nie tylko!
NAPASTNIK: Jewgienij Szykawka (Korona Kielce)
Trzy gole Jewgienija Szykawki w dwóch poprzednich spotkaniach, znacząco przybliżają Koronę Kielce do utrzymania w lidze. Napastnik w 29. kolejce sezonu 2022/23 wzniósł się na wyżyny swoich możliwości, zaliczając bramkowy dublet po strzałach głową.
NAPASTNIK: Marc Gual (Jagiellonia Białystok)
Autorem piątego hat-tricka w sezonie 2022/23 został Marc Gual! Hiszpan stanął przed niezwykle trudnym zadaniem, gdy Wisła Płock po dziesięciu minutach prowadziła z jego drużyną dwiema bramkami. Lider klasyfikacji strzelców wziął sprawy w swoje ręce i oprócz trzech goli, zanotował także asystę!
