

BRAMKARZ: Bartłomiej Gradecki (Wisła Płock)
Młody bramkarz zjawiskowo wszedł do pierwszego składu Wisły Płock i swoją szansę wykorzystuje w 100 procentach. Kolejny świetny występ, tym razem na bardzo trudnym terenie mistrza Polski. Co prawda nie zachował czystego konta, jednak w końcówce spotkania popisał się kilkoma bardzo ważnymi interwencjami. Dla ekipy „Nafciarzy”, było to już trzecie zwycięstwo z rzędu w tym sezonie i dużą w zasługę ma w tym 22-latek.
OBROŃCA: David Jablonsky (Cracovia)
Wrócił do podstawowej jedenastki Cracovii. Dla czeskiego obrońcy był to pierwszy mecz w tym sezonie. Świetnie wyłączył z podań Macieja Rosołka, co znacznie ułatwiło pracę kolegom z ofensywy.
OBROŃCA: Richard Jensen (Górnik Zabrze)
Do perfekcyjnego debiutu w nowym zespole zabrakło tylko strzelonego gola. Dla fińskiego obrońcy był to pierwszy mecz w barwach Górnika Zabrze. Zagrał na „zero” z tyłu dyrygując linią obrony, dołożył asystę przy golu Bartosza Nowaka.
OBROŃCA: Aleksander Pawlak (Wisła Płock)
Tym meczem udowodnił, że w rankingach na najlepszych bocznych obrońców ligi jest obecnie w samej czołówce. To kolejny dobry występ w sezonie. W Poznaniu miał bardzo ważny udział przy dwóch golach „Nafciarzy”, które jak się okazało były na wagę trzech punktów.
POMOCNIK: Michał Rakoczy (Cracovia)
Przed sezonem mówiło się, że będą to rozgrywki, które zweryfikują potencjał młodego zawodnika Cracovii. Rakoczy na razie wykorzystuje swoją szansę koncertowo. Pięknym, precyzyjnym strzałem lewą nogą otworzył wynik spotkania z Legią i był motorem napędowym wielu akcji Pasów w piątkowy wieczór przy ulicy Kałuży.
POMOCNIK: Rafał Wolski (Wisła Płock)
To już trzeci gol 29-latka w obecnym sezonie. W Poznaniu bramka padła po jego strzale i była ozdobą spotkania. Wolski przymierzył z półwoleja, nie dając przy tym żadnych szans do obrony bramkarzowi Kolejorza. Nie ma wątpliwości kto jest obecnie liderem drugiej linii Wisły Płock.
POMOCNIK: Flavio Paixao (Lechia Gdańsk)
Jak strzelać zwycięskie bramki to tylko tak jak zrobił to piłkarz Lechii w meczu z Widzewem Łódź. W 85. minucie strzałem z 16 metra, „zdjął pajęczynę” z bramki strzeżonej przez Henricha Ravasa.
POMOCNIK: Jakub Myszor (Cracovia)
To kolejny młodzieżowiec w zespole Jacka Zielińskiego, który bynajmniej nie jest uzupełnieniem składu, a jednym z ważniejszych punktów zespołu. Kapitalny występ z Legią i współpraca z wyróżnionym powyżej Michałem Rakoczym udowadnia jak dobrze naoliwioną i kompaktową drużyną jest ekipa z Krakowa.
NAPASTNIK: Lukas Podolski (Górnik Zabrze)
Chociaż mistrzostwo świata zdobywał w 2014 roku i swoje najlepsze lata gry ma już za sobą, to zdecydowanie nie można powiedzieć, że wrócił do Górnika Zabrze na piłkarską emeryturę. „Poldi” kolejny raz udowodnił, że jak ważnym jest elementem dla swojego zespołu. Dwie piękne asysty przy golach Szymona Włodarczyka pozwoliły Górnikowi na spokojne zainkasowanie trzech punktów w Radomiu.
NAPASTNIK: Szymon Włodarczyk (Górnik Zabrze)
W duecie z byłym mistrzem świata ustrzelił swój pierwszy dublet, który dodatkowo zapewnił drużynie ze Śląska pierwsze zwycięstwo w sezonie. Na pewno nie było to ostatnie słowo w wykonaniu Szymona Włodarczyka, syna legendy Ekstraklasy. Oby tak dalej!
NAPASTNIK: Bartosz Śpiączka (Korona)
Dostał szansę od beniaminka ekstraklasy na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej i świetnie ją wykorzystuje. W meczu ze Śląskiem Wrocław zdobył dwie bramki – dwie po strzałach głową. Dla Bartosza Śpiączki był to pierwszy dublet w barwach Złocisto-Krwistych, jednak mamy nadzieje, że nie ostatni.