

Bramkarz: Kacper Tobiasz (LEG)
Nie mógł lepiej sobie wymarzyć wejścia w nowy sezon PKO Bank Polski Ekstraklasy młody bramkarz stołecznego klubu. Tym razem dzięki jego interwencjom „Wojskowi” zdobyli komplet punktów w spotkaniu z Radomiakiem Radom. Już na początku meczu, popisał się kapitalną paradą i obronił strzał z najbliższej odległości Mauridesa. Następnie znowu uratował kolegów z drużyny, przenosząc sprytny strzał Nascimento nad poprzeczkę.
Obrońca: Filip Dagerstal (Lech)
Ostoja defensywy Kolejorza w spotkaniu z Widzewem Łódź. Szwed był nie do przejścia przez cały mecz dla ofensywy beniaminka. Najważniejszą interwencją popisał się w drugiej połowie, kiedy to w porę zatrzymał wychodzącego sam na sam z bramkarzem Łukasza Zjawińskiego.
Obrońca: Rafał Augustyniak (LEG)
Dla stopera Legii Warszawa był to pierwszy tak dobry mecz po powrocie do PKO Bank Polski Ekstraklasy. W stu procentach spełnił swoje główne zadanie i kilka razy przerwał groźne ataki gości. Jednak najważniejszego dokonał w końcówce spotkania, kiedy to płaskim strzałem zza pola karnego pokonał golkipera gości Gabriela Kobylaka. Rafał Augustyniak zapewnił tym samym komplet punktów drużynie z Warszawy.
Obrońca: Matej Rodin (CRA)
Chociaż zagrał tylko 45 minut, to wniósł nieoceniony wkład w wysoką wygraną Cracovii w meczu z Rakowem Częstochowa. Matej Rodin uratował swój zespół przed stratą bramki, kiedy to dwukrotnie przerwał zagrożenie pod bramką Karola Niemczyckiego. Najpierw przerwał świetnie zapowiadający się rajd Władysława Koczerhinowa, aby następnie interweniować przy groźniej wrzutce w pole karne.
Pomocnik: Michał Rakoczy (CRA)
Kolejnym meczem udowadnia, że jest młodzieżowcem, którego każdy trener PKO Bank Polski Ekstraklasy chciałby mieć w swojej kadrze. Tym razem Michał Rakoczy zanotował dublet przeciwko bardzo silnemu rywalowi jakim niewątpliwie jest zespół Marka Papszuna. Po raz trzeci w jedenastce kolejki.
Pomocnik: Damian Dąbrowski (POG)
Przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego otworzył wynik spotkania w Kielcach. Damian Dąbrowski precyzyjnym i silnym strzałem z 25 metrów nie dał najmniejszych szans do obrony Konradowi Forencowi i tym samym zapisał swoją kandydaturę w kategorii „Bramka sezonu”. Piękny gol to nie jedyne zasługi Dąbrowskiego w tym spotkaniu. W środku pola nie miał sobie równych, dzięki czemu w znacznym stopniu przyczynił się do wywalczenia trzech punktów ekipie z Pomorza.e
Pomocnik: Damian Kądzior (PIA)
Dublet asyst w wykonaniu doświadczonego skrzydłowego Piasta Gliwice, w znacznym stopniu przyczynił się do wygrania meczu z Miedzią Legnica. Damian Kądzior podwójnie dograł futbolówkę „na nos” z rzutu wolnego, dzięki czemu Constantin Reiner oraz Jakub Czerwiński zakończyli podania strzelonymi golami. Po raz drugi w jedenastce kolejki.
Pomocnik: Jewhen Konoplanka (CRA)
Po problemach zdrowotnych z początku sezonu, ukraiński pomocnik wreszcie doczekał się premierowego trafienia na boiskach PKO Bank Polski Ekstraklasy. Bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego otworzył „strzelanie” w meczu z Rakowem Częstochowa. Yewhen Konoplanka całe spotkanie może zaliczyć do bardzo udanych, bowiem w środku pola nie miał sobie równych. Świetny występ.
Pomocnik: Robert Dadok (GÓR)
Powiedzenie: „do trzech razy sztuka” zna każdy, jednak w przypadku Roberta Dadoka bardziej pasowałoby „do dwóch razy sztuka”. Dadok w meczu z liderem PKO Ekstraklasy Wisłą Płock, dwukrotnie próbował zaskoczyć Bartłomieja Gradeckiego „centrostrzałem”, jednak pierwsza próba trafiła w poprzeczkę bramki. Druga natomiast przyniosła już zamierzony efekt i zaskoczyła golkipera drużyny gospodarzy.
Napastnik: Said Hamulic (STM)
Nowy napastnik Stali Mielec kapitalnie rozpoczął sezon w nowych barwach. 5 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej mówią same za siebie. W meczu ze Śląskiem Wrocław strzałem głową dołożył kolejnego gola na swoje konto i tym samym rozpoczyna walkę o koronę króla strzelców PKO Bank Polski Ekstraklasy. Dla Saida Hamulica jest to już trzeci gol zdobyty dla Stali Mielec. Oby tak dalej.
Napastnik: Mikael Ishak (LPO)
Jeżeli Lech Poznań chce wrócić do walki o mistrzostwo Polski, to potrzebuje Szweda właśnie w takiej dyspozycji jak w meczu z Widzewem Łódź. Mikael Ishak wrócił do kadry meczowej po kontuzji i wszedł w końcówce meczu. To wystarczyło, aby dać impuls do zwycięstwa kolegom z drużyny. Napastnik „Kolejorza” zaledwie w dwie minuty zaliczył asystę przy golu Joao Amarala oraz sam zdobył bramkę zamykającą wynik spotkania przeciwko beniaminkowi. Kapitalna zmiana kapitana mistrzów Polski.