

Kamil Grosicki to jeden z trzech obecnych piłkarzy z Ekstraklasy, którzy znaleźli się w kadrze Polski na mundial 2022. Zawodnik Pogoni Szczecin w biało-czerwonych barwach rozegrał łącznie już 88 spotkań. Nie ma aktualnie w najwyższej polskiej lidze rodzimego gracza z równie dużą
W reprezentacji Polski Kamil Grosicki grał już jako przedstawiciel siedmiu klubów, w tym dwóch z Ekstraklasy. W latach 2009-2010 selekcjonerzy Stefan Majewski oraz Franciszek Smuda zdecydowali się po niego sięgnąć, gdy występował w Jagiellonii Białystok. W tym klubie stworzył jeden z najgroźniejszych duetów w najwyższej polskiej lidze wespół z prawie półtorej dekady starszym Tomaszem Frankowskim. Od wiosny 2009 do jesieni 2010 zdążył uzbierać 14 goli i 13 asyst w 58 spotkaniach. Punkt w klasyfikacji kanadyjskiej notował wtedy średnio raz na 161 minut gry. Drużynowo zdołał wywalczyć z Dumą Podlasia 4. miejsce w lidze oraz Puchar i Superpuchar Polski.
Po niespełna dwuletnim pobycie w Jadze, Kamil Grosicki, ruszył na europejskie wojaże. Grał on w Turcji (Sivasspor), Francji (Stade Rennais FC) oraz Anglii (Hull City AFC, West Bromwich Albion FC). Jeszcze przed transferem do Białegostoku grał zaś w szwajcarskim Sionie. W sumie w najwyższych ligach Starego Kontynentu poza Polską zanotował on prawie 200 spotkań. Do tego dochodzi 118 meczów w angielskiej Championship. W 2021 roku ponownie zaś zameldował się w Ekstraklasie. Z Pogonią Szczecin w ubiegłym sezonie zdobył brązowy medal mistrzostw Polski. Przyczynił się do tego 9 golami i 6 asystami. W tej edycji zmagań ma już na koncie z kolei 7 goli i 2 asysty. W swych 8 z 11 ostatnich spotkań ligowych notował punkt w klasyfikacji kanadyjskiej. Okazał się też najskuteczniejszym Polakiem w 2022 roku w Ekstraklasie (13 bramek zdobytych).
W reprezentacji Polski dla niego to już z kolei czwarty turniej w karierze. Poprzednio grał na EURO 2012, EURO 2016 oraz mundialu w 2018 roku. Uzbierał łącznie 88 spotkań. Ze wszystkich obecnych piłkarzy Ekstraklasy częściej w kadrze swego kraju występował jedynie Lukas Podolski (Niemcy). W całej historii jego dorobek stawia go na 11. miejscu wśród Biało-Czerwonych. Do TOP-10 brakuje mu tylko trzech meczów. Najwcześniej będzie mógł się tam znaleźć więc... w trakcie ćwierćfinału tych mistrzostw świata!