

Zakończyła się druga kadencja Kazimierza Moskala w Łódzkim Klubie Sportowym. Szkoleniowiec wywalczył z drużyną awans do PKO Bank Polski Ekstraklasy, ale po jedenastu kolejkach beniaminek zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. O odmianę tego stanu rzeczy powalczy z drużyną trener Piot
Kazimierz Moskal pierwszy raz poprowadził ŁKS w sezonie 2018/19. Jego piłkarze zajęli wówczas drugie miejsce w 1 Lidze, tracąc jeden punkt do Rakowa Częstochowa. Pierwszy sezon po wywalczeniu awansu nie przyniósł beniaminkowi powodów do radości. Zespół zajął ostatnie miejsce w tabeli, spadając z ligi i żegnając trenera.
Po dwóch latach bez awansu, ŁKS ponownie zwrócił się do Kazimierza Moskala, który ponownie pomógł drużynie powrócić do elity. Tym razem łodzianie zajęli pierwsze miejsce na zapleczu z wyraźną przewagą nad resztą stawki. Nową przygodę w PKO Bank Polski Ekstraklasie zaczęli jednak nie lepiej niż poprzednią. W jedenastu meczach strzelili zaledwie sześć goli, co przełożyło się na siedem zdobytych punktów.
Październikową przerwę reprezentacyjną ŁKS wykorzytał na zmianę szkoleniowca. Kazimierz Moskal drugą przygodę w klubie zakończył, prowadząc zespół w 47 oficjalnych meczach. Jego piłkarze wygrali 22 spotkania, zremisowali 10 i 15 przegrali. Nowym trenerem beniaminka został Piotr Stokowiec. 51-letni menedżer swojego fachu uczył się w Widzewie Łódź, a samodzielnie w Ekstraklasie prowadził Polonię Warszawa, Lechię Gdańsk i KGHM Zagłębie Lubin. Z klubem związał się umową obowiązującą do końca bieżącego sezonu.