

Czerwona latarnia obecnego sezonu chciała odnieść pierwsze zwycięstwo pod wodzą Wojciecha Stawowego. Niespodziewanie to łodzianie wyszli na prowadzenie po trafieniu Jakuba Wróbla, jednak wcześniej zawodnik beniaminka faulował defensora Zagłębia i gol ne został uznany. Chwilę później rugą żółtą, a konsekwencji czerwoną kartką został ukarany wspomniany Jakub Wróbel. Osłabienie pod koniec pierwszej odsłony wykorzystał Damjan Bohar, umieszczając piłkę w siatce po fantastycznej asyście Sasy Zivca.
Zaraz po zmianie stron gospodarze mogli podwyższyć wynik. Głową uderzał Bartosz Kopacz, a obchodzący tego dnia 40. urodziny Arkadiusz Malarz wybił futbolówkę pięścią z linii. Tuż w końcówce przed stratą dwóch punktów ekipę z Lubina uratowała poprzeczka.