

Spotkanie 36. kolejki LOTTO Ekstraklasy między KGHM Zagłębiem Lubin a Cracovią było o tyle istotne, że obie ekipy wciąż miały chrapkę na dające prawo gry w pucharach czwarte miejsce w tabeli. Po ostatnim gwizdku powody do zadowolenia mają tylko Pasy.
Na pierwszego gola trzeba było poczekać do 73. minuty. Wtedy akcję Cracovii rozkręciło dwóch Hiszpanów - Airam Cabrera i Javier Hernandez. Pierwszy z nich zaliczył asystę, a drugi wpisał się na listę strzelców. Na dwie minuty przed końcem Miedziowym udało się doprowadzić do wyrównania. Z rzutu karnego trafił bowiem najlepszy wykonawca jedenastek w lidze, czyli Filip Starzyński. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, bo w doliczonym czasie gry Javi Hernandez uzbierał dublet i ustalil końcowy wynik na 2:1 dla Cracovii. Tym samym KGHM Zagłębie straciło szansę na miejsce pucharowe, natomiast gracze Michała Probierza powalczą jeszcze o nie w przyszły weekend.