

Po pierwszej stracie punktów w 5. kolejce, dziś Górnik Zabrze poniósł pierwszą porażkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Dotychczasowy lider przegrał z KGHM Zagłębiem Lubin 0:2, był to trzeci z rzędu identyczny wynik ich starcia w Lubinie.
Spotkanie wcale nie zaczęło się po myśli gospodarzy. Najpierw potężnie z dystansu uderzył Bartosz Nowak, potem swoich sił próbowali jeszcze Prochazka i lider klasyfikacji strzelców – Jesus Jimenez. Oprócz naporu przeciwnika, Miedziowi musieli sobie radzić z wymuszoną zmianą. Urazu doznał Sasa Balić, który musiał zostać zmieniony już w 21. minucie, a zastąpił go Bartolewski.
Na szczęście dla zawodników trenera Seveli, były to tylko trudne dobrego początki. Jeszcze w pierwszej połowie akcję lewym skrzydłem strzałem zakończył Sasa Zivec, zaskakując bramkarza Górnika przy bliższym słupki. Radość Słoweńca była ogromna, ale bramka została zapisana jako samobój Martina Chudego.
Tuż przed przerwą do świetnego podania od Poręby doszedł Patryk Szysz i wykorzystał sytuację sam na sam strzelając swojego pierwszego gola w sezonie. Jak się później okazało, w ten sposób młody napastnik ustalił wynik meczu.
Po zmianie stron kolejne dobre okazje miał Jesus Jimenez, a ze strony KGHM Zagłębia między innymi Rok Sirk, ale wynik nie uległ zmianie. Górnik Zabrze przegrał po raz pierwszy w sezonie i stracił miejsce na szczycie tabeli, Miedziowi zrównali się za to punktami z dzisiejszym rywalem i są już na podium PKO BP Ekstraklasy.
KGHM Zagłębie Lubin 2:0 Górnik Zabrze
39' Martin Chudy (sam.)
45' Patryk Szysz