

Pierwszego gola obejrzeliśmy przed upływem kwadransa. Przed polem karnym piłkę otrzymał Sasa Zivec, a że ani jeden rywal nie zbliżył się do niego, to Słoweniec miał sporo czasu, by idealnie przymierzyć. Tak też zrobił i technicznych strzałem nie dał szans bramkarzowi. Kilkanaście minut później Miedziowi podwyższyli. Na listę strzelców wpisał się Alan Czerwiński, który wykorzystał dośrodkowanie Sasy Balicia. Jakby tego było mało, gospodarze dorzucili przed przerwą jeszcze jedną bramkę - zdobył ją z bliska w 44. minucie Damjan Bohar.
Druga połowa przebiegała w znacznie spokojniejszym tempie aż do samej końcówki, gdy piłkarze z Lubina postanowili jeszcze trochę poprawić wynik. I tak w 90. minucie swojego pierwszego gola w Ekstraklasie strzelił Bartosz Slisz, po czym dwie minuty później końcowy wynik przypieczętował Dawid Pakulski. W gronie strzelców mógł znaleźć się też Filip Starzyński, ale trafił w poprzeczkę.