

W Ekstraklasie występuje teraz 10 z 11 najwyżej sklasyfikowanych drużyn w tabeli wszech czasów Ekstraklasie. To między innymi zasługa tego, że z 1. Ligi awansowały dwie zasłużone firmy - Ruch Chorzów i ŁKS Łódź. W piątek zmierzą się w bezpośrednim meczu.
Pierwszy raz w najwyższej polskiej lidze te dwa zespoły spotkały się już w premierowej edycji rozgrywek. W dniu 24 kwietnia 1927 roku Ruch - wtedy Wielkie Hajduki - podejmował w Katowicach ŁKS Łódź. Rywalizacja zakończyła się wygraną gości 3:1 (bramki: Józef Sobotta - Stefan Sowiak, Karol Miller Wacław Radomski). Od tego czasu upłynęło 96 lat 94 dni lub przeliczając na inne jednostki: 122 mecze i 408 goli w samej tylko elicie. Te dwie ostatnie liczby wskazują zresztą na dość wysoką średnią trafień. Wynosi ona 3,34 ogółem i 3,41 w meczach, w których Niebiescy byli gospodarzami.
Ruch łącznie czternaście razy był mistrzem Polski, ŁKS wygrał natomiast dwukrotnie rozgrywki najwyższego szczebla. Plasują się one na 4. i 6. miejscu w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, a zarazem na 3. i 4. miejscu w liczbie rozegranych sezonów na tym szczeblu. W elicie ich drogi ostatnio jednak się rozjeżdżały, toteż poprzedni mecz między nimi na takim poziomie miał miejsce w kwietniu 2012 roku. Zakończył się on wynikiem 2:2. Wśród uczestników boju był nawet obecny i ówczesny gracz chorzowian - Filip Starzyński. W bezpośrednich starciach w Ekstraklasie w XXI wieku Rycerze Wiosny jeszcze ani razu nie pokonali Niebieskich. Poprzednio zdarzyło im się to 30 października 1998 roku.
Teraz obie ekipy mają status beniaminków. W sezonie 2022/2023 wszak zajęły dwie najwyższe lokaty. To chyba akurat nic dziwnego, że te dwie drużyny awansowały do najlepszej "18" klubów w Polsce. Raz - z wielokrotnie już tu wspomnianych względów historycznych; dwa - na czele ich sztabów znajdują się szkoleniowcy, którzy naprawdę potrafią skutecznie rywalizować o promocję do wyższej ligi. W sześciu ostatnich sezonach łącznie dokonali tego pięć razy. Jarosław Skrobacz najpierw z GKS Jastrzębie w edycji 2017/2018 przedostał się z II do I ligi, a potem w kampanii 2021/2022 dokonał tego samego z Ruchem Chorzów. Ukoronowanie tej drogi stanowił awans do Ekstraklasy w 2023 roku. Z kolei Kazimierz Moskal dwukrotnie z ŁKS dostawał się na najwyższy szczebel - w sezonach 2018/2019 i 2022/2023. Pierwszy z tych sukcesów świętował po wygranej 2:0 Rycerzy Wiosny nad... GKS Jastrzębie prowadzonym przez dzisiejszego rywala!
WARTO WIEDZIEĆ:
Ruch Chorzów w każdym ze swych 11 ostatnich meczów w Ekstraklasie tracił gole
ŁKS Łódź w każdym ze swych 15 ostatnich meczów w Ekstraklasie tracił gole (w każdym ze swych 7 ostatnich meczów w Ekstraklasie tracił minimum 2 gole)
Więcej informacji: tutaj