

Arka Gdynia i Górnik Zabrze będą w tym sezonie już na pewno walczyć o utrzymanie. Na razie obie mają odpowiednio: jeden i dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Arkowcy dziś zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. W razie wygranej mogą dość mocno skomplikować swym rywalom
POGOŃ SZCZECIN - ARKA GDYNIA
Z nowym szkoleniowcem, debiutującym w tej roli w Ekstraklasie, Grzegorzem Wittem, przystąpi Arka Gdynia do niedzielnego starcia. Za nią seria aż dwunastu meczów z rzędu bez zwycięstwa. Jako jedyna jeszcze nie wygrała w 2019 roku w lidze. Nie udało jej się także trafić w trzech ostatnich spotkaniach. A tymczasem w terminarzu jako jej rywal figuruje - Pogoń Szczecin. Trudno o gorszy splot okoliczności dla pogrążonej w kryzysie ekipy z Trójmiasta...
Portowcy legitymują się bowiem aktualnie serią sześciu zwycięstw z rzędu z zespołem z Gdyni. To najdłuższa w tym momencie passa w rywalizacji dwóch zespołów obecnie występujących w Ekstraklasie, a także rekord szczecinian w starciach z jedną z drużyn na tym szczeblu. W tych starciach ekipa z Zachodniego Pomorza strzeliła łacznie aż osiemnaście goli, co daje średnią 3 bramek na spotkanie. U siebie nie przegrała nigdy z Arkowcami (8 zwycięstw, 2 remisy). Przeciętnie trafia w nich 2,1 raza na mecz. W ogólnym rozrachunku ma w sumie trzy razy więcej zwycięstw niż porażek z Arką (12-4).
W meczu przeciwko Pogoni Szczecin swój pierwszy mecz w Ekstraklasie w karierze rozegrał obecny kapitan gdynian - Adam Marciniak. Rzecz miała miejsce 3 marca 2007 roku. I nawet jego zespołowi udało się wówczas zwyciężyć na obiekcie imienia Floriana Krygiera, ale występował jeszcze wówczas w barwach ŁKS Łódź.
Arkowcy w tej edycji rozgrywek na wyjeździe natomiast strzelili tyle samo goli co stracili (po 16). Mają także identyczną liczbę wygranych w gościach co u siebie (po 3). Wraz z Wisłą Płock oraz Jagiellonią Białystok tworzą trzyzespołowe grono ekip z mniejszą liczbą porażek na wyjeździe niż u siebie (6-7).
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Jeśli Pogoń Szczecin strzeli gola, będzie to jej 1600. bramka zdobyta w Ekstraklasie
- W meczach Arki Gdynia padło najwięcej goli po stałych fragmentach gry (35, tyle samo: w meczach Wisły Płock)
- Mecz drużyny z największą (Pogoń - 15,1/mecz) i najmniejszą (Arka - 10,8/mecz) liczbą oddanych strzałów w tym sezonie
GÓRNIK ZABRZE - LEGIA WARSZAWA
Jeden z najważniejszych klasyków polskiego futbolu. Akurat zawodnicy tych dwóch zespołów wywalczyli największą liczbę medali MŚ i IO (łącznie: 17-15) spośród przedstawicieli klubów Ekstraklasy. Obie drużyny stały wspólnie na podium mistrzostw Polski jedenaście razy, czterokrotnie zaś kończyły razem ligę na pierwszych dwóch pozycjach. Tak było w edycji 1969/1970. W tamtym sezonie też Legia Warszawa doszła do półfinału Pucharu Europejskich Mistrzów Klubowych, Górnik Zabrze został natomiast finalistą Pucharu Zdobywców Pucharów. To najlepsze wyniki w historii występów polskich klubów w tych rozgrywkach.
W tej edycji zmagań już wiadomo, że Wojskowi będą nad swym rywalem w końcowym zestawieniu. Zawodnicy Aleksandara Vukovicia na pewno bowiem nie wypadną poza TOP-3 w rundzie zasadniczej. Z kolei Górnik nie ma już szans na awans do Grupy A. W ogólnym bilansie spotkań między nimi, także przewaga jest po stronie stołecznej ekipy. To ona najczęściej wygrywała z zabrzanami (52 razy), a także strzeliła im najwięcej goli (181) w elicie. Jako pierwsza także pokonała zabrzan w Ekstraklasie. Niedawno przypadała akurat 63. rocznica tego zdarzenia. Rzecz bowiem działa się 25 marca 1956 roku (3:1). W edycji 1982/1983 wyrównała zaś rekord najwyższego zwycięstwa nad Górnikiem na tym szczeblu (6:0). W pięciu ostatnich meczach między tymi drużynami zawsze jednak zwycięstwa odnosili gospodarze tych potyczek, w sześciu zaś - ani razu nie przegrali.
To będzie także starcie dwóch najlepszych strzelców poprzedniego sezonu - Igora Angulo i Carlitosa. Obu Hiszpanów na finiszu rozdzieliło zaledwie jedno trafienie (23:24). W tej edycji górą - i to dość wyraźnie - jest na razie przedstawiciel Górnika Zabrze. Przewodzi on całemu wyścigowi po koronę z rezultatem siedemnastu trafień. To połowa dorobku całego Górnika Zabrze. Żaden inny gracz w lidze nie ma aż takiego udziału w zdobytych bramkach swego zespołu. Obaj są też najlepszymi strzelcami swojej nacji w historii polskich rozgrywek (40:35 dla Angulo). Gracz zabrzan strzelił Legii dotąd dwa gole w czterech spotkaniach, Carlitos zaś w takiej samej liczbie meczów pokonał bramkarza Górnika trzykrotnie. Obaj przewodzą też w liczbie spalonych w tych rozgrywkach (38:24 dla Angulo)
W listopadzie 2010 roku ekstraklasowy jubileusz w starciu z Górnikiem Zabrze obchodził obecny trener Legii Warszawa - Aleksandar Vuković. Wtedy, grając w barwach Korony Kielce, rozegrał przeciwko temu zespołowi swoje 200. spotkanie w najwyższej polskiej lidze. Był on zaledwie drugim obcokrajowcem, po Ukraińcu Andriju Mychalczuku, z takim osiągnięciem na koncie. Z kolei szkoleniowiec Górnika Zabrze, Marcin Brosz, swoje pierwsze zwycięstwo w roli trenera w Ekstraklasie odniósł właśnie w starciu z Legią. Było to na kilka miesięcy przed jubileuszem "Vuko". Prowadząc Odrę Wodzisław Śląski pokonał Wojskowych na ich obiekcie 1:0.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- 40 meczów z rzędu bez bezbramkowego remisu Górnika Zabrze (najdłuższa obecnie seria w lidze)
- Legia Warszawa ma najwięcej zdobytych punktów na wyjeździe w tym sezonie (27)
- 18 meczów z rzędu między tymi drużynami w których padały bramki