

Już w drugiej kolejce z rzędu naprzeciwko siebie staną zespoły kierowane przez trenerów, którzy niegdyś wspólnie bronili barw jednego klubu w najwyższej polskiej lidze. Łącznie obecnie są cztery takie pary szkoleniowców.
Na osiemnastu szkoleniowców głównych pracujących obecnie w najwyższej polskiej lidze, ośmiu na tym szczeblu zaliczyło występy także w roli piłkarzy. W gronie tym znajdują się szkoleniowcy aktualnie najstarszej generacji, urodzeni w latach 60. (Jan Urban, Waldemar Fornalik), poprzez młodszych o przeszło dekadę (Adam Majewski, Michał Probierz, Czesław Michniewicz, Dariusz Żuraw, Jacek Magiera), aż po jednego z dwóch "juniorów" wśród przedstawicieli tego fachu - Mariusza Lewandowskiego. Liczba ich występów mieści się w zakresie od 9 do 280, przy czym aż pięciu przekroczyło poziom 200, a jedynie dwóch nie osiągnęło trzycyfrowego bilansu. Średnia spotkań rozegranych w tej grupie wynosi przez to aż 183,75 meczu. Przy tak okazałych liczbach w zestawieniu z zazębiającymi się latami kariery, nie mogło uniknąć wzajemnych starć między tą "ósemką", ale też zdarzyło się kilka par, których los skrzyżował w jednym klubie. Już w drugiej kolejce z rzędu dojdzie właśnie do takiej konfrontacji.
KLUBY, W KTÓRYCH W EKSTRAKLASIE WYSTĄPILI OBECNI TRENERZY DRUŻYN
| KLUB | LICZBA TRENERÓW Z WYSTĘPEM |
| Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski | 2 (Majewski, Lewandowski) |
| Górnik Zabrze | 2 (Urban, Probierz) |
| Legia Warszawa | 2 (Majewski, Magiera) |
| Ruch Chorzów | 2 (Fornalik, Probierz) |
| KGHM Zagłębie Lubin | 2 (Lewandowski, Żuraw) |
| Amica Wronki | 1 (Michniewicz) |
| Arka Gdynia | 1 (Żuraw) |
| Cracovia | 1 (Magiera) |
| Lech Poznań | 1 (Majewski) |
| Pogoń Szczecin | 1 (Probierz) |
| Raków Częstochowa | 1 (Magiera) |
| Widzew Łódź | 1 (Magiera) |
| Wisła Płock | 1 (Majewski) |
| Zagłębie Sosnowiec | 1 (Urban) |
DARIUSZ ŻURAW (KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN) - MARIUSZ LEWANDOWSKI (BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA)
To właśnie członkowie tego duetu staną naprzeciwko siebie w najbliższej kolejce. Obaj debiut w elicie zaliczyli w tym samym klubie - KGHM Zagłębiu Lubin. Mariusz Lewandowski choć siedem lat młodszy od przeciwnika, to w Ekstraklasie premierowy występ zaliczył niemal dokładnie rok wcześniej, korzystając z przywileju wychowanka. Stało się to jeszcze przed uzyskaniem przez niego pełnoletności - 15 marca 1997 roku, gdy w II połowie zmienił nieżyjącego już Pawła Piotrowskiego w starciu z Legią Warszawa. Po 364 dniach dołączył do niego dwudziestopięcioletni nabytek z Okocimskiego Brzesko - Dariusz Żuraw. Kiedy grał swój pierwszy mecz na najwyższym szczeblu (15 marca 1998 rok przeciwko KSZO Ostrowiec Świętokrzyski) akurat na boisku Lewandowskiego nie było. Pierwszy raz zagrali wspólnie dopiero w 25. kolejce edycji 1997/1998. Łącznie zaś przez półtora sezonu na ich koncie znalazło się 28 meczów ligowych, w których wystąpili razem (1016 minut). O ile nowy gracz stał się z miejsca członkiem podstawowego skłądu, to przyszły zdobywca Pucharu UEFA często musiał zadowalać się rolom dublera. Kres wspólnym występom położył transfer wychowanka lubinian do Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. W okresie ich gry W czasach ich gry Zagłębie kończyło ligę na 13., 8. i 5. miejscu. Obaj zagrali też w reprezentacji. Tu jednak role z klubu się odwróciły. To Lewandowski był jednym z kluczowych graczy kadry Polski w pierwszej dekadzie XXI wieku. Dorobek Żurawia ograniczył się do pojedynczej gry. Do dziś za to jest wiceliderem zestawienia najstarszych debiutantów w biało-czerwonych barwach.
Dariusz Żuraw jest obecnie jednym z dwóch (poza Janem Urbanem) trenerów, pracujących w klubach, w których niegdyś grali w Ekstraklasie. KGHM Zagłębie Lubin lubi chyba najwyraźniej sięgać po swych niegdysiejszych graczy. Nie tak dawno przecież na tym stanowisku (2017-2018) pracował właśnie Mariusz Lewandowski. Tak jak w karierze piłkarskiej, tak też w szkoleniowej - tu zanotował swój debiut w najwyższej polskiej lidze. A jego pierwszym rywalem była obecnie prowadzona drużyna, czyli Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Skończyło się na efektownej wygranej 4:2 Miedziowych.

JAN URBAN (GÓRNIK ZABRZE) - MICHAŁ PROBIERZ (CRACOVIA)
Oni dla odmiany zmierzyli się akurat w poprzedniej kolejce, kończąc rywalizację wynikiem 2:2. Jan Urban- tak jak Dariusz Żuraw - prowadzi obecnie klub, w którym niegdyś grał w najwyższej polskiej lidze. W barwach Górnika Zabrze w latach 80. stał się czołowym graczem rozgrywek, wygrywając w trzech sezonach z rzędu mistrzostwo Polski. Później opuścił szeregi klubu z ulicy Roosevelta i wyjechał do Hiszpanii, gdzie zasłynął między innymi hat-trickiem na Estadio Santiago Bernabeu w barwach CA Osasuny. Grał również w Niemczech w barwach VfB Oldenburg i blisko dekadę po opuszczeniu Zabrza ponownie zawitał do dawnego zespołu. Tu zastał zaś między innymi dekadę młodszego od siebie Michała Probierza. On też zresztą - podobnie jak starszy kolega - miał już za sobą wojaże zagraniczne i epizod w Bundeslidze. W Górniku wspólnie grali tylko przez kilka miesięcy: od przerwy zimowej po kres sezonu 1997/1998. We dwóch w składzie drużyny znaleźli się tylko w 7 meczach (łącznie 616 minut). Zespół z nimi w składzie zajął 8. miejsce. Obok nich w zespole grał też niedawny szkoleniowiec Wisły Płock - Dariusz Dźwigała.

WALDEMAR FORNALIK (PIAST GLIWICE) - MICHAŁ PROBIERZ (CRACOVIA)
Michał Probierz to wicelider klasyfikacji trenerów z największą liczbą w roli zawodnika w Ekstraklasie wśród obecnie pracujących na tym szczeblu. Między jego pierwszym, a ostatnim spotkaniem w lidze upłynęło ponad 14 lat na przełomie dwóch wieków. I to on właśnie spotkał w piłkarskiej szatni dwóch najstarszych obecnie szkoleniowców, gdy ci jeszcze przywdziewali trykoty zawodników. W czasach występów z Janem Urbanem w Górniku Zabrze był już ukształtowanym graczem z doświadczeniem w Bundeslidze i ćwierćfinałem młodzieżowego EURO w dorobku. Na samym początku kariery spotkał się zaś w Ruchu Chorzów z obecnym trenerem Piasta Gliwice - Waldemarem Fornalikiem. Siedemnastoletni młokos wchodził do klubu broniącego akurat tytułu mistrzów Polski. Akurat starszy kolega był poza składem, gdy nastąpił ekstraklasowy debiut Probierza. Przyszły selekcjoner reprezentacji Polski nie przegapił nastomiast premierowego trafienia na najwyższym szczeblu (20 czerwca 1992 roku ze Stalą Mielec) swego kolegi z ekipy. Łącznie w ciągu pięciu sezonów wspólnie wystąpili w 46 meczach, co daje sumę 3055 minut na boisku. Ostatni raz zagrali razem przeciwko Sokołowi Pniewy 6 listopada 1993 roku. Zimą w edycji 1993/1994 Michał Probierz wyjechał do Niemiec, Waldemar Fornalik zaś w kilka miesięcy potem definitywnie zakończył karierę. Niebiescy z nimi w składzie plasowali się kolejno na: 12., 13., 5., 4. i 7. miejscu.
To też nie tak znów częsty przypadek, gdy dawny kolega z boiska prowadzi później partnera jako trener klubowy. Tak stało się z kolei w 2001 roku, gdy Fornalik objął stery Górnika Zabrze, a jednym z jego zawodników został właśnie Michał Probierz. Pod wodzą starego druha rozegrał w sumie 73 spotkania (między innymi w debiucie szkoleniowym na najwyższym szczeblu - 12 maja 2001 roku z Pogonią Szczecin). Po zakończeniu kariery poszedł w jego ślady i dziś to właśnie ta dwójka spośród obecnie pracujących ma najwięcej spotkań jako trenerzy w elicie. Tu na czele znajduje się młodszy z duetu (470-440 meczów). Oni też mają najwięcej meczów w Ekstraklasie na koncie po zsumowaniu dorobku z obu ról (730-673 meczów). Ich obecne drużyny zmierzą się już w przyszłej kolejce.

ADAM MAJEWSKI (PGE FKS STAL MIELEC) - JACEK MAGIERA (ŚLĄSK WROCŁAW)
Obaj pojawili się w najwyższej polskiej lidze w sezonie 1994/1995 jako przedstawiciele dwójki beniaminków: Adam Majewski - Wisły Płock, Jacek Magiera - Rakowa Częstochowa. Ten pierwszy zdobył nawet swoje premierowe bramki w elicie właśnie w rywalizacji z klubem spod Jasnej Góry. Po kilku latach ich drogi skrzyżowały się zaś w Warszawie, gdy obaj bronili barw Legii. Młodszy o nieco ponad trzy lata od kolegi Magiera zaczął tam grać już 1997 roku, Majewski dołączył do niego natomiast dwa lata później. Z racji podobnej charakterystyki i pozycji na boisku dość często w ekipie Wojskowych byli nawzajem swoimi zmiennikami. Piłkarz rodem z Częstochowy zmieniał obecnego trenera PGE FKS Stali Mielec w sumie osiem razy. Szczególnie opłaciła się w starciu z Pogonią Szczecin w edycji 2001/2002, gdy Magiera strzelił gola już dwie minuty po wejściu na boisko. Roszada w drugą stronę nastąpiła trzykrotnie. Razem występowali do końca kampanii 2002/2003 (z półroczną przerwą na czas gry Magiery w Widzewie Łódź). Przez ten czas zdążyli wspólnie zagrać w 79 spotkaniach (2286 minut). Pod tym względem nie może się z nimi równać żadna inna para. W przeciwieństwie do pozostałych duetów jako jedyni wspólnie wywalczyli także medale mistrzostw Polski. W 2002 roku zdobyli nawet najważniejszy krajowy tytuł, a sezon wcześniej stali na najniższym stopniu podium.
I tak jak obaj zadebiutowali w tym samym sezonie w elicie (1994/1995), tak w tym samym zagrali po raz ostatni (2006/2007). Dziś Adam Majewski to szkoleniowiec z największą liczbą meczów rozegranych w Ekstraklasie w roli piłkarza (280). Jacek Magiera pod tym względem jest 4. ex aequo z Waldemarem Fornalikiem. Ich zespoły zmierzą się w 16. kolejce tego sezonu.
