

Początek listopada to w polskiej tradycji czas poświęcony zadumie i refleksji nad przemijaniem. Przemija czas, przemijają ludzie, przemija chwała. Po wielu ponadprzeciętnych osobowościach zostają jednak ich ponadczasowe rekordy oraz dokonania. Czternasta kolejka tego sezonu może
PAWEŁ BROŻEK
Zdawało się już, że indywidualne osiągnięcia Pawła Brożka zamkną się na dorobku wypracowanym do końca sezonu 2017/2018. Po kilku miesiącach przerwy napastnik ten wrócił jednak w szeregi Wisły Kraków. W bieżącej edycji zdążył już rozegrać trzy spotkania. Jeśli zagra także w piątkowym starciu z Piastem Gliwice, wówczas awansuje na 32. miejsce pod względem liczby występów w historii Ekstraklasy. Obecnie ma na koncie 346 meczów i jednym spotkaniem ustępuje Antoniemu Nierobie.
Zdecydowaną większość z tych meczów - 326 - rozegrał on w barwach Wisły Kraków. Dotąd tylko trzej gracze zanotowali więcej spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej w koszulce z białą gwiazdą na piersiach: Arkadiusz Głowacki, Władysław Kawula i Zdzisław Kapka. Już w piątek Brożek może jednak wskoczyć na trzecie miejsce w tej klasyfikacji, bo do ostatniego z tego tercetu traci zaledwie jeden mecz.

PIOTR CELEBAN
Nie było w historii Ekstraklasy zawodnika, który w ciągu dwóch sezonów rozegrałby większą liczbę minut niż Piotr Celeban. W edycjach 2016/2017 i 2017/2018 piłkarz ten wystąpił we wszystkich siedemdziesięciu czterech kolejkach i w każdej z nich zagrał pełne dziewięćdziesiąt minut! Razem daje to zawrotną liczbę 6660 minut.
Ale ta seria rozpoczęła się jeszcze wcześniej - w 25. kolejce (rozegranej w przypadku Śląska Wrocław po 26. kolejce) edycji 2015/2016 i trwa nadal. Łącznie daje to zatem 99 meczów z rzędu rozegranych w pełnym wymiarze przez Celebana. Jeśli więc trener Tadeusz Pawłowski da mu szansę gry w wyjściowym składzie w sobotę przeciwko Wiśle Płock i nie zdejmie go do ostatniego gwizdka, będzie to jego setny kolejny mecz ligowy w którym spędzi na boisku 90 minut.
W sobotę Piotr Celeban ma szansę także wyprzedzić na liście zawodników z największą liczbą występów w Ekstraklasie Radosława Majdana. Na razie ci zawodnicy ex aequo w tej klasyfikacji plasują się na 50. miejscu z dorobkiem 320 spotkań.
FLAVIO PAIXAO
Już ponad pół wieku Bogdan Adamczyk figuruje na pierwszym miejscu pod względem liczby strzelonych goli dla Lechii Gdańsk w najwyższej polskiej. Wydaje się jednak, że status ten utraci w bieżącym sezonie. Wicelider klasyfikacji, Flavio Paixao, legitymuje się bowiem dorobkiem 34 bramek zdobytych w barwach gdańskiego klubu w Ekstraklasie. To wynik zaledwie o dwa gole niższy niż wypracował Adamczyk. Wyrównanie rekordu leży więc w granicach możliwości Portugalczyka - zwłaszcza, że w każdym z trzech ostatnich strzelał on dwucyfrową liczbę goli - może nawet w najbliższym spotkaniu.
MARCIN ROBAK
Do 13. kolejki Marcin Robak przystępował z 19. miejsca w klasyfikacji najlepszych strzelców Ekstraklasy wszech czasów. Dzięki meczowi z Miedzią Legnica zdołał jednak najpierw dogonić plasującego się na 18. pozycji Grzegorza Latę, a po drugiej bramce wbitej w tym starciu ostatecznie wyprzedził króla strzelców mundialu z 1974 roku. W związku z tym obecnie jest on sklasyfikowany na 18. miejscu listy z dorobkiem 112 bramek. Tylko jednego trafienia brakuje mu do siedemnastego w zestawieniu - Andrzeja Jarosika.
Według Encyklopedii Ekstraklasy klasyfikacja ta wygląda jednak nieco inaczej. To źródło wskazuje, że Robak znajduje się już na 15. miejscu, ex aequo z Henrykiem Reymanem oraz Ernestem Wilimowskim, a o jedną bramkę za Jarosikiem.
Po dublecie z Miedzią Legnica Robak zanotował swój trzeci sezon z rzędu z dwucyfrowem dorobkiem strzeleckim.

ŁUKASZ TRAŁKA
Spośród zawodników występujących w tym sezonie w Ekstraklasie to Łukasz Trałka ma najwięcej spotkań rozegranych na najwyższym szczeblu w Polsce. Obecnie jego licznik względem wskazuje już 353 spotkania w elicie. Jeśli zagra także w niedzielę przeciwko Lechii Gdańsk, wówczas awansuje do TOP-25 zestawienia piłkarzy z największą liczbą meczów w Ekstraklasie. Obecnie traci bowiem już tylko jeden występ do plasującego się na 25. pozycji w tej klasyfikacji, "założyciela" Klubu 300 - Edwarda Szymkowiaka.
Spośród piłkarzy, którzy kiedykolwiek grali w Lechu Poznań więcej spotkań w Ekstraklasie na koncie mieli tylko Arkadiusz Głowacki (435), Łukasz Madej (417) oraz Hieronim Barczak (367). Z tego grona więcej spotkań dla Kolejorza na tym szczeblu od "Trały" zanotował jednak tylko ten ostatni. Trałka ma bowiem już 199 meczów w Ekstraklasie w barwach poznańskiego zespołu. Najbliższe spotkanie będzie więc jego 200. starciem w ekipie z Bułgarskiej na najwyższym szczeblu.

INNE:
- Jeśli Marcin Pietrowski (Piast Gliwice) wystąpi w meczu z Wisłą Kraków, będzie to jego 250. mecz w Ekstraklasie
- Jeśli Szymon Pawłowski (Zagłębie Sosnowiec) strzeli gola w meczu z Jagiellonią Białystok, będzie to jego 50. gol w Ekstraklasie
- Jeśli Maciej Jankowski (Arka Gdynia) strzeli dwa gole w meczu z Pogonią Szczecin, to drugi z nich będzie jego 50. golem w Ekstraklasie
- Jeśli Rafał Grzyb (Jagiellonia Białystok) zagra w meczu z Zagłębiem Sosnowiec, awansuje na 60. miejsce w zestawieniu zawodników z największą liczbą występów w Ekstraklasie
- Jeśli Rafał Boguski (Wisła Kraków) zagra w meczu z Piastem Gliwice, to awansuje na 74. miejsce (ex aequo z Kazimierzem Deyną) w zestawieniu zawodników z największą liczbą występów w Ekstraklasie
