

W sobotnie popołudnie dwie ekipy z dolnej części tabeli spotkały się w Kielcach. Korona podejmowała Górnika Zabrze, jednak kibice zgromadzeni na Suzuki Arenie nie oglądali goli, a obie drużyny podzieliły się punktami w ramach 21. kolejki sezonu 2019/20.
W pierwszej części meczu Marka Kozioła próbował strzałem głową zaskoczyć Igor Angulo, jednak uderzenie było zbyt słabe, by otworzyć wynik spotkania. Z drugiej strony najbliższy zdobycia bramki był Bojan Cecarić, lecz w dogodnej sytuacji nie opanował piłki w polu karnym Górnika.
Po zmianie stron Erik Pacinda mógł pokonać Martina Chudego strzałem z dystansu. Golkiper gości sparował piłkę na rzut rożny. W samej końcówce jedyny cios powinni zadać podopieczni Marcina Brosza. W tej sytuacji futbolówkę z linii końcowej wybił Mateusz Spychała.