

W 8. minucie Korona mogła objąć prowadzenie, po tym jak niefortunnie we własnym polu karnym interweniował jeden ze stoperów. Na szczęście dla gości czujność zachował na linii Damian Węglarz. W odpowiedzi gracze Jagiellonii wyprowadzili kontrę, zakończoną prostopadłym podaniem Bartosza Bidy do Jesusa Imaza i niecelnym strzałem tego drugiego. Dziesięć minut później Bartosz Bida sam chciał wykończyć akcję. Młodzieżowiec z przebojem wdarł się w pole karne, ale nie zdołał groźnie uderzyć.
Otwierającego gola obejrzeliśmy w 43. minucie. Wtedy to Guilherme celnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Ivan Runje głową umieścił piłkę w siatce. Drugą asystę Guilherme dopisał sobie w 58. minucie. Boczny obrońca Jagi przejął futbolówkę po błędzie rywali, zagrał do Jesusa Imaza, a ten sprawnie się obrócił i zaliczył swoje siódmie trafienie w bieżących rozgrywkach.