

Gdańszczanie mieli lepsze humory już po pierwszej połowie. Do siatki ponownie trafił niezawodny Flavio Paixao. W defensywie natomiast znakomitą formą wykazywa się Dusan Kuciak, broniąc m.in. prawdziwą bombę Petteriego Forsella z dystansu.
W 61. minucie kielczanie doprowadzili jednak do wyrównania - to za sprawą strzału z bliska Michala Papadopulosa. Tuż przed upływem 90 minut niepilnowany w "szesnastce" kielczan odnalazł się zaś Maciej Gajos i dzięki jego bramce przyjezdni mogli cieszyć się z kompletu punktów.
Korona Kielce - Lechia Gdańsk 1:2 (0:1)
Bramki: Papadopulos 61' - Paixao 18', Gajos 89'