

Więcej dobrego działo się po atakach kielczan. Po kwadransie gry składną akcję przeprowadzili Jakub Żubrowski i Łukasz Kosakiewicz. Ten drugi wykończył ją strzałem z woleja, a w bramce Arki dobrze spisał się Pavels Steinbors. Kilkadziesiąt sekund później golkiper z Gdyni musiał już jednak wyciągać piłkę z siatki. Wszystko za sprawą Elii Soriano, który przytomnie zachował się w polu karnym, dobijając futbolówkę z bliska. Był to setny gol w obecnym sezonie LOTTO Ekstraklasy.
W 54. minucie Elia Soriano miał szansę na drugie trafienie, lecz po dograniu Bartosza Rymaniaka kopnął nad poprzeczką. W 65. minucie lewą stroną przedarł się Ivan Jukić. Następnie uderzył na tyle mocno, że Pavels Steinbors zdołał tylko odbić piłkę. Czekał na to i wykorzystał Zlatko Janjić, trafiając na 2:0 dla Korony. Gospodarze byli w komfortowej sytuacji, a i tak zmusili kibiców do nerwów. Na piętnaście minut przed końcem po faulu Olivera Petraka gdynianie otrzymali rzut karny, który na bramkę zamienił Damian Zbozień. Mimo tego, piłkarze z Kielc dowieźli zwycięstwo do końca.