

Emocje do ostatniej minuty w Kielcach. Korona zremisowała z Wisłą Płock 2:2 w ramach 18. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Wynik spotkania już w 5. minucie otworzył Mateusz Możdżeń i jego drużyna prowadziła, przez większość część meczu, jednak w ostatniej minucie gry do wyrównania dopro
Jeszcze zanim kibice wygodnie zasiedli na trybunach w Kielcach, gospodarze już prowadzili za sprawą Mateusza Możdżenia, który płaskim strzałem pokonał Thomasa Dahne. Kilka minut później do wyrównania doprowadził Giorgi Merebaszwili. Damian Szymański dograł do Gruzina, a ten uderzeniem głową umieścił piłkę w siatce. Tuż przed przerwą Matej Pućko dośrodkował prosto do Adnana Kovačevicia. Bośniak nie miał problemów, aby zmieścić futbolówkę między słupkami.
W drugiej połowie tempo meczu nieco spadło. Kropkę nad „i” mogli postawić zawodnicy Korony, ale kapitalną interwencją popisał się bramkarz Wisły po strzale Elia Soriano. Kiedy wydawało się, że komplet punktów zostanie w Kielcach, w ostatniej minucie podstawowego czasu gry Giorgi Merebaszwili idealnie przymierzył i technicznym uderzeniem nie dał szans Matthiasowi Hamrolowi, zapewniając płocczanom remis.