

Mecz w Kielcach był trzecim w historii starciem Korony i Zagłębia Sosnowiec w Ekstraklasie. Dotychczas dwukrotnie górą byli Koroniarze. Pierwszą dogodną sytuację stworzyli goście. Szymon Pawłowski dośrodkował z lewej strony, do piłki dopadł Michael Heinloth, lecz uderzył mocno w boczną siatkę. Z drugiej strony futbolówkę w pole karne posłał Elia Soriano, Matej Pučko oddał strzał z 5. metra, jednak po rykoszecie pewnie złapał Dawid Kudła.
Po przerwie Michaela Gardawskiego zmienił Ken Kallaste, który kilkadziesiąt sekund później pokonał golkipera Zagłębia. Wynik spotkania podwyższył Matej Pučko po dużym błędzie Adama Banasiaka. Na kwadrans przed końcem sędzia wskazał na wapno, ale z jedenastu metrów uderzenie Tomasza Nowaka obronił Matthias Hamrol. Po chwili bezbłędny okazał się Piotr Polczak - zdobył gola kontaktowego, popisując się strzałem szczupakiem. Kropkę nad „i” w doliczonym czasie postawił Elia Soriano, dla którego to trzeci mecz z rzędu z trafieniem na stadionie w Kielcach.