

Korona jako pierwsza zaczęła atakować bramkę Górnika. Najpierw próbowali Elia Soriano oraz Marcin Cebula, lecz kapitalnie interweniował Tomasza Loska. Chwilę później wspomniany wcześniej pomocnik gospodarzy dośrodkował piłkę, do której dopadł Pepe Diaw i strzałem głową dał swojej ekipie prowadzenie. Wynik podwyższył Elia Soriano, zdobywając 7. bramkę w bieżącym sezonie. Zabrzanie szybko wrócili do gry, a pewnym egzekutorem z linii 11. metra okazał się Igor Angulo.
Chwila radości podopiecznych Marcina Brosza trwała krótko. Kolejne trafienie dla Koroniarzy zanotował asystent przy dwóch golach po uderzeniu prawie z linii pola karnego. Katem zawodników Górnika tuż przed przerwą okazał się po raz kolejnych Włoch – tym razem wykorzystując podanie Mateja Pućki. Po zmianie stron dwie stuprocentowe okazje zmarnował Igor Angulo. Dopiero udało się w trzeciej próbie, kiedy wbiegł w pole karne i ograł Marqueza. Dzięki wygranej Korona zameldowała się na podium tabeli przynajmniej do niedzieli.