

Górnik musiał gonić wynik. Korona wyszła na prowadzenie już w drugiej minucie po perfekcyjnie wykonanym rzucie karnym przez Gorana Cvijanovicia. Chwilę po rozpoczęciu II połowy podwyższył natomiast Gruzin Nika Kaczarawa. Dzięki temu ma on na koncie już siedem bramek. Cvijanović - legitymuje się sześcioma trafieniami. To jednak nie dało Koronie wygranej.
Przełomowym momentem okazała się czerwona kartka dla Jakuba Żubrowskiego. Chwilę potem piłka trafiła do bramki, a gol został zapisany na konto Damiana Kądziora. Jeden punkt Górnikowi zapewniła zaś akcja dwójki obrońców - Michała Koja i Mateusza Wieteski. Ten drugi ostatecznie pokonał Zlatana Alomerovicia. To już drugi remis 2:2 z rzędu Górnika Zabrze. Uniemożliwiło to też Koronie awans na 21. miejsce w tabeli wszech czasów.
KORONA KIELCE 2:2 GÓRNIK ZABRZE
(Goran Cvijanović /k./, Nika Kaczarawa - Ken Kallaste /s./, Mateusz Wieteska)