

W pierwszym kwadransie prowadzenie objęli gospodarze. Błąd obrońców Śląska wykorzystał Elia Soriano, przejął piłkę w polu karnym i wpakował ją między słupki. Szansę na wyrównanie zmarnował Arkadiusz Piech. Napastnik z Wrocławia został świetnie obsłużony przez Michała Chrapka, lecz nie zmieścił futbolówki w siatce. Okazję na podwyższenie rezultatu pod koniec pierwszej połowy miał strzelec pierwszej bramki, a znakomitą interwencją popisał się Jakub Słowik.
Po zmianie stron więcej klarowniejszych sytuacji stworzyli zawodnicy Korony. Najpierw Felicio Brown Forbes znalazł się w dogodnej pozycji, jednak uderzył ponad poprzeczką, a później gości uratował bramkarz. Zespół z Kielc zdołał zdobyć drugiego gola z rzutu karnego - pewnym egzekutorem z linii 11. metrów ponownie okazał się włoski napastnik.