

Skromną wygraną 1:0 zapewnił gol Gorana Cvijanovicia. W przeciągu kilku kolejnych minut ten zawodnik jednak zdołał też... dwukrotnie zmarnować rzut karny! Najpierw wybronił jego strzał Dusan Kuciak, ale sędzia uznał, że słowacki golkiper zbyt wcześnie się ruszył i zarządził powtórkę. W drugim podejściu słoweński zawodnik też się pomylił.
Zwycięstwo dało Koronie awans na 21. miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy. Trzy punkty dziś uzyskane pozwoliły wyprzedzić kielczanom Odrę Wodzisław Śląski. Jednocześnie w drugim sezonie z rzędu zapewnili sobie udział w Grupie A w rundzie finałowej.