

Obu ekipom zależało na odniesieniu pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie. Kielczanie grali bez kompleksów i to oni mieli pierwszą szansę na gola. W 9. minucie Maciej Górski trafił jednak w boczną siatkę. W zespole Legii najaktywniejszy był Carlitos, ale nie udawało mu się znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza Matthiasa Hamrola. Stadion w Kielcach eksplodował radością w 32. minucie, gdy piłkarze Gino Lettieriego zagrali ładną akcję, po której piłkę otrzymał niepilnowany Ivan Jukić. Chorwatowi nie pozostało nic innego, jak precyzyjnym wolejem umieścić piłkę w siatce. Później podwyższyć mógł jeszcze Łukasz Kosiakiewicz.
Druga połowa należała już do mistrzów Polski. Potrzebne było im wyrównanie, więc na wysokości zadania stanął Krzysztof Mączyński i w 57. minucie popisał się rewelacyjnym strzałem z dystansu. Gracze ze stolicy na tym nie poprzestali. W 66. minucie celnie w pole karne dograł Adam Hlousek. Tam był już Jose Kante, który głową skierował futbolówkę do bramki. Tym samym Legia zdobyła pierwsze punkty w rozgrywkach 2018/19.