

Rzut karny wykorzystany w doliczonym czasie I połowy oraz strzały posłane do sieci w 49. i 87. minucie dały Efthymisowi Koulourisowi hat-tricka w rywalizacji z GKS Katowice na swoim terenie. To już jego trzecie spotkanie w edycji 2024/2025 z trzema golami strzelonymi. Poprzednio dokonał tego z Widzewem Łódź oraz Lechią Gdańsk (w obu przypadkach na wyjeździe). Stał się dzięki temu autorem pierwszego takiego wyczynu od 2011/2012. Wtedy Łotysz Artjoms Rudnevs z Lecha Poznań w czterech spotkaniach wpisywał się na listę strzelców przynajmniej po trzy razy. W XXI wieku trzy mecze z hat-trickiem oprócz nich zanotował jeszcze tylko Maciej Żurawski 2002/2003 (3). Pierwszy raz w trwającym stuleciu trzy kolejne hat-tricki w lidze uzyskał jednocześnie ten sam piłkarz.
Łącznie Efthymis Koulouris ma na koncie cztery hat-tricki w najwyższej polskiej lidze. Poprzednim zawodnikiem, który tego dokonał był Flavio Paixao. Portugalczykowi sztuka ta jednak zajęła więcej czasu. Po raz pierwszy trzy gole uzyskał wszak w edycji 2014/2015, ostatni zaś - 2019/2020. W rozgrywkach 2015/2016 - 2024/2025 napastnik Portowców jest pod tym względem najlepszy przed Paixao i Christianem Gytkjaerem oraz Jakubem Świerczokiem (po 3).