

W poprzedniej edycji PKO Bank Polski Ekstraklasy do sięgnięcia po koronę króla strzelców wystarczyło 16 goli – tyle trafień zanotował wówczas Hiszpan Marc Gual, który wyprzedził o dwie bramki Jesusa Imaza. W tegorocznym wyścigu po tytuł najskuteczniejszego zawodnika sezonu zwyciężył inny snajper z tego kraju – Erik Exposito, autor 19 goli w 33 ligowych spotkaniach.
Napastnik wrocławian rozpoczął strzelanie w 2. kolejce przeciwko KGHM Zagłębiu Lubin. W kolejnych meczach udało mu się między innymi zaliczyć dublety w starciach z: Lechem Poznań, Jagiellonią Białystok, Puszczą Niepołomice i Legią Warszawa. Ogromne znaczenie miał dla niego 2023 rok – to właśnie w nim w tej kampanii aż 14 razy wpisał się na listę strzelców. 6 z 19 goli Exposito strzelił z rzutów karnych. Ponadto dołożył do tego również pięć asyst, efektem czego z dorobkiem 24 punktów zwyciężył w klasyfikacji kanadyjskiej. Pod względem statystyk nie miał on sobie równych także w strzałach celnych (42) i pojedynkach (553).
Kluczowy gracz Śląska Wrocław w tym sezonie to już piąty piłkarz z Hiszpanii, do którego powędrowała nagroda dla króla strzelców naszej ligi. Wcześniej otrzymali ją: wymieniony już Gual, Ivan Lopez, Igor Angulo oraz Carlitos. Jest on również pierwszym w historii zawodnikiem reprezentującym barwy wrocławskiej ekipy, który tego dokonał. Najwyżej pod tym względem – na 2. miejscu – plasowali się grający we Wrocławiu: Tadeusz Pawłowski (1979/1980 – 16 goli), Marco Paixao (2013/2014 – 21 goli), Flavio Paixao (2014/2015 – 18 goli) i Marcin Robak (2018/2019 – 18 goli).
Na drugim stopniu podium strzelców sezonu 2023/2024 znalazł się Ilja Szkurin z PGE FKS Stali Mielec. Białorusin uzbierał 16 trafień. Trzeci pod tym względem był z kolei Kamil Grosicki – wicelider klasyfikacji kanadyjskiej, który do 13 bramek dołożył 10 asyst.