

Po raz pierwszy od dekady do zdobycia korony króla strzelców wystarczyło mniej niż osiemnaście trafień. W pięciu poprzednich sezonach do zwycięstwa w tej klasyfikacji trzeba było pokonać bramkarzy rywali co najmniej dwudziestokrotnie. W zakończonych rozgrywkach nikt nie zdołał wpisać się na listę strzelców częściej niż Marc Gual, który szesnastokrotnie wznosił ręce w geście zwycięstwa.
Po raz czwarty w historii laur najlepszego snajpera rozgrywek przypadł w udziale zawodnikowi z Hiszpanii. Wcześniej dokonali tego Carlitos, Igor Angulo oraz Ivan Lopez. Przez to przedstawiciele Półwyspu Iberyjskiego są na pierwszym miejscu wśród zagranicznych nacji pod względem takich sukcesów.
Wiceliderem klasyfikacji strzelców również został reprezentant Hiszpanii. Klubowy kolega Marca Guala, Jesus Imaz, szedł ze swoim rodakiem łeb w łeb, ale ostatecznie zabrakło mu dwóch trafień, by dorównać młodszemu o pięć lat rywalowi-partnerowi. Niemniej jednak ten duet zdominował większość najważniejszych statystyk dla zawodników ofensywnych. Obaj znaleźli się na podium pod względem liczby oddanych celnych strzałów w sezonie 2022/23 (35 i 37), a także zdobyli najwięcej bramek bez wliczania rzutów karnych (13 i 14). Marc Gual wygrał również klasyfikację kanadyjską, zdobywając imponujące 22 punkty w tej kategorii.
Marc Gual zakończył swój pierwszy pełny sezon w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Rozegrał 31 spotkań, w których zdobył 16 bramek. Skompletował jednego hat-tricka, a w najlepszym dla siebie okresie mógł pochwalić się serią czterech meczów z rzędu, w których trafiał do siatki. Pięciokrotnie znajdował się w zestawieniu najlepszej jedenastki danej kolejki, wygrywając jedną nagrodę Piłkarza Miesiąca.
